Strony

środa, 14 czerwca 2017

Najświętsza Republika Królestwa K`Lechistanu

        Najświętsza Republika Królestwa K`Lechistanu stała się faktem rzeczywistym. Tak się mówi i pisze - faktem rzeczywistym... Ileż bowiem mamy 
w rzeczywistości faktów nierzeczywistych - najlepiej wiedzą tworzący je politycy, współpłodzący i reklamujący to dziennikarze, badający je następnie historycy 
i wbijający [lub ściągający] do głów studenci...
- Dlaczego "Najświętsza"?
- A dlaczego nie? Skoro święte może być 470 ton żelazobetonu, przerośnięty niedojedzonym kurczakiem kawałek opłatka w Sokółce, były ochotniczy sołdat Wehrmachtu w roli emerytowanego pontifexa, to dlaczego nie może być czymś takim byt polityczny, zwłaszcza pełen niepodważalnych i nieprzemijalnych wartości, które ciągle są przez kolejnych wrogów podobno podważane, a przecież trwają inercyjnie niezauważalnie bez specjalnego się w nie wgłębiania nieużywanym przez wielbicieli rozumem?
- Dlaczego "Republika Królestwa"?
- To tylko pozorna sprzeczność onomastyczna. 
- Było Królestwo Obojga Sycylii i Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, był nawet Wielki Naród Radziecki, że o Najjaśniejszej Rzeczypospolitej inaczej Republice Obojga Narodów - polskiego, litewskiego, ruskiego i kilku innych czyli Królestwie Polskim nie wspomnę. 
- A ilu nieśmiertelnych nieboszczyków już było, jeszcze jest i w przyszłości nam się zdarzy? 
- A ile jeszcze pomników niepoczętych w wyobraźni Instytutu Paranoi Narodowej "żołnierzy przeklętych" w Pipidówkach wyrośnie, by kawki miały co obsrywać?... 
       Przecież byty polityczne to nie powieści historyczne, nie muszą też koniecznie być logiczne w warstwie anegdotycznej, byle starały się zachować odrobinę pozorów logiki w działaniu... To jednak - jak się codziennie okazuje - też nie jest wcale aż tak bardzo dla "suwerena" i satrapii  konieczne...
- Skąd "K`Lechistan"?
- Jest  k**** Lech,  jest stan - coraz poważniejszy, choć dzieci z prawego łoża to  z niego raczej nie będzie...
       Popatrz Drogi Hipotetyczny i Ewentualny Czytelniku za okno... Co widzisz?

- "A to Polska właśnie"... Niewinny taki sobie cytacik.

Sir Absurd z K`Lechistanu - manu propria

    Są też dobre zmiany...
- Liczba egzorcystów wzrosła nam w ciągu piętnastu lat dwudziestokrotnie.

7 komentarzy:

paczucha pisze...

Co widzę ???- słońce wreszcie, może będzie lepiej :)))

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

"Stalinowskie jasne słońce opromienia cały świat"... - Taką radosną piosnkę piały dzieciaki w szkołach w latach czterdziesto-pięćdziesiątych. Ale ileż to roboty ze zmienieniem owego "stalinowskie" na jakieś inne??? No ile???
A chmury sobie płyną, zbierają się i są coraz niżej... Jak w pewnym serialu...

Stokrotka pisze...

Przykre to wszystko.... bo cytat "A to Polska właśnie" pochodzi przecież z "Wesela" i dotyczy "serca właśnie, które puka za zakładką zszytą nieco przyciaśnie..."
Pozdrawiam /z bólem/

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Jak nie my, to nasze dzieci zaśpiewają im za ten chocholi taniec - Miałeś, chamie, złoty róg... Ostał ci się jeno sznur...
Słońca życzę...
A.
P.S. Szmata z TVP właśnie twierdzi, że pozbycie się R. Janowskiego z idącego przez 24 lata programu "Jaka to melodia" to "wielki sukces jego prezesury". Obrzydliwość...

Stokrotka pisze...

A egzorcystów faktycznie coraz więcej....
Zajrzyj proszę jeszcze do mnie.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Pies trącał egzorcystów i egzorcyzmowanych. Następnym krokiem będzie powołanie inkwizytorów.
Wpadnę na pewno.

kloszard pisze...

Bardzo tu duszno. Niewiele powietrza i wszystko kisi się i gnije ale skoro pan tak lubi i lubią goście. Niestety gimnazjów już nie ma ale sentyment jak widzę pozostaje.