Strony

środa, 3 maja 2017

TRIDUUM NARODOWE

Pierwszy Maja...
Drugi Maja...
Trzeci Maja...
- Ale jaja!
Pochód z lewa... Mityng z prawa...
Centrum epatuje wyciem... 
"Patriotycznych" chamów wrzawa...
Hajlujące  mordobicie...
Drą jadaczki szuje, luje,
Panny "S" nieślubne dzieci.
Matoł tu - r e p r e z e n t u j e ! 
Kretyn tu ma nas – o ś w i e c i ć ! 
Wrzeszczą niedomyte smrody...
Gnom zwiotczałe mięśnie pręży...
- Dla reżymu nie ma zgody! 
- Biała Siła ma zwyciężyć!!! 
- Kara śmierci! 
- Abolicja!
- Narkotyki!!!
- Prohibicja!!!
- "Pacz Kopcióżkó na nasz z dżewa!"... 
- "Pucin, oddaj samolota!"... 
- Więcej nam pomników trzeba!!!

- O czym myśli ta hołota?...
Patrzę na ten burdel, widz - ja...
Leją - deszczyk i policja...  
 
A nad wszystkim czuwa Mać
- taka dobra, taka hoża...
Pono ma tym durniom dać
Polskę od Morza do Morza...
W rozliczeniu jeszcze przyda
Króla im... niestety... Żyda...
Wierny katolicki Lud
przyjmie go. - Znów będzie CUD!!!

10 komentarzy:

Frau Be pisze...

Zatem... witaj, majowa Jutrzenko!

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Myślę czasem,że od tera[z]
jest z Jutrzenki -Lampucera.

Stokrotka pisze...

Najwyraźniej cały nasz piękny kraj wzbogaci się w najbliższym czasie o pomniki brata.
:-)
Chciałam prosić żebyś znowu do mniej zajrzał ale widzę że już tam jesteś.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Jestem...jestem... Piękna polska [niegdyś] Ziemia Lwowska miała w swoim leksykonie nośne słowo "bratrura"... Słowotwórstwo zaś zna zjawisko przenoszenia znaczeń i treści jednego pojęcia na drugie... |Więc gdyby tak...

Frau Be pisze...

Miało?
U mnie w domu wciąż funkcjonuje...
Wiem, że wpierdziuńkałam się między wódkę a zakąskę, za co przepraszam, ale na widok (i słychot?) znajomego słownictwa lecę jak muchy do łajna. Wypowiedziałam się, oczywiście, nie na temat, ale dopraszam się łaski Szanownego Pana... łaski! Musiałam, po prostu MUSIAŁAM. Czasami człowiek musi...

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

1.Jesteś tu z a w s z e miło i dobrze widziana.
2. Zupełnie n a temat.
3. Bratrura znaczy/-ło - jak przecież wiesz - "wnęka w piecu[zazwyczaj kaflowym]służąca do przechowywania potraw w cieple" na mojej Lubelszczyźnie - duchówka... Wzmiankowany obiekt dziwnie mi pasuje do tego terminu brat + „rura” ...To właśnie owo przeniesienie znaczeń – rozszerzenie zakresu znaczeniowego, może nawet neologizm znaczeniowy...
Pozdrawiam

Frau Be pisze...

Wiem, co Ci pasowało itd., bywa, że rozumiem, co czytam :)

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

To miło..

Frau Be pisze...

Chi, chi... Miło, że doceniasz :)

BIMBROVNIKUS pisze...

Frau Be, ja na przzykład unikam jak wody takich co śmieją się z własnych "do w cip-ów". Pełno takich w onecie. Cos na temat unikania powiedzial ten pijaczyna Sokrates. Doceniam go bardzo.Trzeźwo myślał.

Gesundheitsgetränk, Frau Be