Strony

niedziela, 21 maja 2017

AFORYZMY - MAKSYMY - SENTENCJE - PRZYTOCZENIA I CYTATY [18]

     Tematem dzisiejszego wejścia jest NIC
      Nie oznacza to bynajmniej, że nic nie jest jego tematem. Wręcz odwrotnie...
      Jak dla mnie - najważniejsze są 1 - 3 - 5 - 13. Mój ulubiony [obok Flawiusza Klaudiusza Juliana - "Apostaty"] Marek Aureliusz  jest, niestety, plagiatem z Lukrecjusza. Cóż... Nawet cesarzom to się zdarza... Może nawet zwłaszcza im... Polemizowałbym z myślą Marka Hłaski [10]. Wydaje mi się bowiem, że jesteśmy kompatybilni...
     Polecam - 8! Ten rudy szalbierz nie był byle kim!
 
1. Nic nowego pod słońcem [Eklezjastes].
2. Nic nie jest złe co zgodne z naturą [Epiktet].
3. Nic nie powstaje z niczego [Lukrecjusz].
3. Nic nie powstaje z niczego, podobnie jak coś nie przechodzi w nic[Marek Aureliusz].
4. Nic nie przychodzi nikomu za darmo... chyba że nędza lub fortuna [Stefan Pacek].
5. Nic nie jest słodsze od miodu, prócz pieniędzy [Benjamin Franklin].
6. Nic nie zwodzi nas bardziej niż sąd własny [Leonardo da Vinci].
7. Nic nie idzie tak łatwo, jak na to wygląda [Murphy].
8. Nic łatwiejszego jak spisywać wspomnienia, które wypadły z pamięci [Winston Churchill]
9. Nie ma większej radości dla głupiego, jak znaleźć głupszego od siebie [Aleksander Fredro].
10. Nic nie pasuje do siebie tak źle jak mężczyzna i kobieta [Marek Hłasko].
11. Nic tak nie wzmacnia autorytetu jak milczenie [Charles de Gaulle].
12. Nic tak nie zabija czasu jak książka [Mieczysław M. Szargan].
13. Nic się nie da zmienić; statystycznie wypada jedna śmierć
na jednego człowieka [Krzysztof Mętrak].


26 komentarzy:

Jaskółka pisze...

Jedyną i niezbywalną prawdą jest ostatni aforyzm. Inne bardziej lub mniej udane:)

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Przyznajesz zatem, że -Nic nowego pod słońcem [Eklezjastes].

roksanna pisze...

"Nic tak nie boli jak chwile szczęścia wspominać w niedoli"- Dante Alighieri.
Pozdrawiam :)

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Witam serdecznie u mnie. Tego nie mam. Dziękuję. Pozdrawiam.

Jaskółka pisze...

Taaaaaaaaaaaaaa... nie do końca jestem taka pewna, bo przecież co i rusz zaskakuje nas rzeczywistość niesamowitymi nowinkami, a i zachowania ludzkie przekraczają granice tego, co znane.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Ale w aspekcie wybranego przez Ciebie aforyzmu... Nihil novi... Niestety...

Jaskółka pisze...

No niestety:(

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

A jednak mimo wszystkiego i na przekór wszystkiemu - Vive le vie!

Stokrotka pisze...

"Nic dwa razy się nie zdarza..." /wg. Wisławy Szymborskiej/
:-)

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Piękne słowa... i niezapomniane... Wpisuje je do swego zbioru. Dziękuję.
Tylko że:
- DWIE wojny światowe...
- DWUKROTNE rządy PiS-u...
- Jan Paweł Drugi...
- dwóch "Boskich Bliźniaków" [Dobrze, że rachunek zepsuł wspaniały Bogusław Kaczyński]...
- drugie podejście do egzaminu [np. na prawo jazdy]...
- "dwa grzyby w barszcz"...
........................
- dwie ręce...dwie nogi...dwie dziurki w nosie, dwoje oczu, dwoje uszu... etc...

" I zapewne z tej przyczyny
Zrodziliśmy się bez bólu i pomrzemy bez rutyny"...

Na drugie życie raczej nie liczę... Dobre i to "pierwsze i ostatnie"...
Miłego dnia...

BBM pisze...

Stokrotka podebrała mi Szymborską.;((
Przy numerze 9- nie zauważyłam nic- i bardzo mnie to gnębi!;(

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

A organizatorzy Festiwalu Opolskiego to co? Uszy do góry!

BIMBROVNICUS pisze...

Lubiła popalić [ja nie], umiała ładnie pisać [ja też nie], potrafiła wypić!Ja też. Lubię Jej wiersze...

Joanna Jacolik pisze...

Nie ma większej radości dla głupiego...
Jakie to dzisiejsze i ciągle trendy
Pozdrawiam
zolza73.blogspot.com

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Fredro ponadczasowy. Chociaż to dobre...
Pozdrawiam

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Nieznanych ludzi coś zawsze ze sobą łączy.

Jaskółka pisze...

Te aforyzmy w jakiś sposób charakteryzują ich twórców, mimo, iż są takie bardziej uniwersalne. Np. Hłasko i jego aforyzm.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Na ogół dzieło charakteryzuje mistrza [o ile mistrz nie jest bufonem], o co Hłaski bym raczej nie posądzał.

Jaskółka pisze...

Na ogół dzieło, aforyzm już niekoniecznie:)

Jaskółka pisze...

Znalazłam jeszcze jedno "nic"
"Nic nie jest tak martwe, jak umarła miłość".
Margit Sandemo

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

O dziele to samo da się powiedzieć?

Frau Be pisze...

Eee tam... Nie wysilił się wujaszek Franklin.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Dlaczego? Każdy chwali swego boga jak umie. Tutaj - Nie ma Boga nad Dolara a Franklin jego prorokiem

Jaskółka pisze...

Nic nie jest tak martwe, jak martwe( przestarzałe) dzieło.... ta, chyba to prawda. Tylko, co to znaczy martwe/ przestarzałe. I kto to ma oceniać?

A może niepopularne? Nie, to też jest sprawa subiektywnego podejścia.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Nie ma martwych dzieł, dopóki są "czytelnicy" [pojęcie umowne, bo tyczy się nie tylko dzieł pisanych]. Poprawka ... Nie "są" a "bywają". Taki "Epos o Gilgameszu" nie "jest" a "bywa" czytany, a co powiedzieć o tekstach pogrzebowych z piramidy Unisa? Co zrobić z malunkami z Tassilli i Altamiry "Są" czy "bywają" one "czytane"? Są martwe czy żywe? Martwe są tylko bezpowrotnie zniszczone [zaginione mogą się jeszcze odnaleźć].
Sądzę, że każde dzieło jest w jakiejś mierze subiektywne [nawet i niestety - Encyklopedie], ponieważ subiektywny jest autor. Co to bowiem znaczy "obiektywny / niesubiektywny"? - Pojęcie puste, a dla autora prozy - jak sądzę - groźne jeżeli nie zabójcze... Jeżeli nie ma swego zdania - nie powinien pisać, bo czytelnik też jest na szczęście subiektywny.

Jaskółka pisze...

Mnie chodziło o czytelnika i jego subiektywne podejście do uznania, czy dzieło jest "martwe".
Myślę, że encyklopedie są tylko w tej mierze subiektywne, na ile ograniczają autora planowaną objętością i zakresem pojęć. Natomiast treści, które zdecydował się wybrać autor (powodu ograniczeń) raczej są obiektywne. Raczej:)