Strony

niedziela, 9 kwietnia 2017

10 KWIETNIA ROKU PAMIĘTNEGO...

video                                     
Leciał se samolot... gruchot czyli grat...
Tak se leciał... leciał... leciał... no i spadł...
Toż do tego Szkoły Orląt kończyć nie trza,
by wiedzieć, że metal cięższy od powietrza...
Zakończył na ziemi swoją trajektorię...
Antek z miejsca taką dorobił teorię:
1. Samolota z racji Bezcennego Frachtu
strącił wredny Wnuczek [wraz z Dziadkiem z Wehrmachtu]!
Zwołana Komisja po miesiącach pracy
stwierdziła, że było zupełnie inaczej...
Lecz Antek już z inną teorią się nosił,
którą z fanatyzmem powszechnie ogłosił: 

2. Statek, w którym były Osoby Cenione, 
zniszczyli zbrodniczo Wołodia i Bronek!

Następna Komisja po miesiącach pracy
stwierdziła, że było zupełnie inaczej...

 Antek na to głosi już teorię nową
- najpewniejszą z pewnych i stuprocentową: 

3. Wróg pancerną brzozę wyhodował! -Trrrach!
- Kraksa! - Kupa złomu! - A "jelYty" – w piach...

Kolejna Komisja po miesiącach pracy
stwierdziła, że było zupełnie inaczej...

Antek, jak pies w pysku, nowy pomysł niesie:
4. Cały pomysł zbrodni w elektromagnesie!
- Ściągnięte na ziemię poginęły chłopy!
Komisja stwierdziła, że pomysł...do żopy...
Następną teorię Antek głosi śmielej:
5. Odwieczny Wróg skaził atmosferę helem.
Hel to towar rzadki, w atmosferze dziura
powstała. W tę dziurę dał samolot nura...
Zawadził o drzewo! O ziemię – pierdut!!!
- Ogień! - Drzazgi! - Trupy! - Afera i smród...

Któraś tam Komisja stwierdziła bezczelnie, 
że wszystko to było inaczej zupełnie...

Nowiutką teorię już Antek ma wkrótce:
6. Obsługa lotniska trzeźwiała po wódce.
Że wódka otępia, bo płyn to gorący,
stąd błędy... Tragedia wynikła niechcący...
Lecz ciało Komisji bezczelnie stwierdziło,
że całkiem inaczej się wszystko odbyło...
Antek wieszczy dalej, pola nie oddaje!
I z nową teorią przed narodem staje:
7. Samolot lądował, jak Pan Bóg przykazał,
lecz wszyscy trafili pod lufy SpecNaza!
Legli i   p o l e g l i. Requiescat in pace...
Komisja znów twierdzi, że było inaczej...
Mieć nową teorię to dla Antka pchełka!
8. Nad lasem zawisła antypolska mgiełka,
którą rozpylono skrytobójczo nocą.
- Wiemy kto to zrobił! I wiemy też po co!!!
Zebrana Komisja znowu się mozoli
i znów jej wychodzi, że Antek ... mówi od rzeczy...

Wkrótce Antek z błyskiem leninowskim w oku
następne teorie ogłosi w amoku...
9. Złe duchy?...
99. Masoni???
999. Kosmici w Eterze???...
-Mój biedny Antosiu... Skąd ci to się bierze???



8 komentarzy:

PKanalia pisze...

Niedzielnie, pośpiesznie nieco dorymuję:
Choroba Antosia pieniądze kosztuje
Bo nikt przecież nie zaprzeczy
Iż te komisje to nie tanie rzeczy
Nie tanie też warty honorowe
Tudzież budowle pomnikowe
"- No, i cóż się wydarzyło?
Na biednego nie trafiło"
W te słowy ktoś może się wychylić
Niepomny tego, że mocno się myli
Bo Antoś choruje nie za własną kasę
Lecz za państwową, za dutki nasze
Puenta z tego prosta, niech się nikt nie śmieje
Oprócz bycia wariatem Antoś jest ZŁODZIEJEM
...
pozdrawiać :)...

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Sama prawda. Dziękuję... Pozdrawiam...

Andrzej - Art Klater pisze...

Kto twierdzi, że winni są Oni -
Antoni.
Kto przed Onymi nas chroni i broni -
Antoni.
Kto jak profeta wróży z fusów i dłoni -
Antoni.
Przyjdzie czas, że dopadną, ot tak, w razie czego -
Antoniego...
Co daj nam, Boże, amen.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie... Tylko się nie pomyl, bo samych świętych Antonich masz tam u Siebie od groma, więc w razie czego, żeby - jak zwykle - nie było na nas... Pamiętaj, że ostrzegaliśmy...Amen.

Anonimowy pisze...

No stało się! Samolot nie odleciał do Smoleńska! Samolot został p-o-r-w-a-n-y z lotniska na Okęciu!!! Antek to Geniusz! Idiotyzmu co prawda, ale przecież zawsze geniusz...

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

A i jeszcze "bomba izobaryczna"... Dwie koncepcje dziennie i to raczej wykluczające się. Nie jest źle z "wydajnością myślenia"!

Piotr Opolski pisze...

Bardzo fajny utwór muzyczny /boje sie go zakwalifikować/.
Reszta tez niegorsza.
Pozdrawiam

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Dziękuję. To nieśmiertelnego Bułata Okudżawy "Po smolenskoj dorogie" w tłumaczeniu też nieśmiertelnego Wojciecha Młynarskiego "Droga na Smoleńsk" i z tego misz-masz z W. Malajkata, S. Przybylskiej, Opani-Juniora i - oczywiście - B. Okudżawy.
- Po co go kwalifikować/klasyfikować? - Dobry utwór słowno-muzyczny. Wystarczy...
A.
P.S. Ile razy próbuję się do Panów bloga dostać via mój blog [lub drogą okrężną], tyle razy dostaję blokadę i muszę logować się jako "Anonimowy". W czym zawiniłem?
Pozdrawiam...