Strony

piątek, 24 marca 2017

OSTATNI, co tak pisał...

WOJCIECH MŁYNARSKI
26.03.1941-15.03.2017


Ostatni wiersz

WINA TUSKA
14-03-2017 19:51
Pociąg spóźnił się do Buska – wina Tuska.
Podupada kurort Ustka – wina Tuska.
Groch się jakoś marnie łuska – wina Tuska.
W Totku Ci nie wyszła szóstka – wina Tuska.
Zaszkodziła Ci kapustka – wina Tuska.
Cioci Zosi siadła trzustka – wina Tuska.
W szczerym polu uschła brzózka – wina Tuska.
W gardle Ci uwięzła kluska – wina Tuska.
Dyszel złamał sie u wózka – wina Tuska.
Waza stłukła się etruska – wina Tuska.
Zimny deszczyk w oczy pluska – wina Tuska.
Gorzkie łzy ociera chustka – wina Tuska.
Połamała nóżki kózka – wina Tuska.
Księdzu z głowy spadła piuska – wina Tuska.
Polska to kolonia ruska – wina Tuska.
Na stadionach rąbanina – Tuska wina.
Spytasz mnie publiko moja, a cóż to za paranoja?
To katechizm jest prześliczny sporej partii politycznej.
A dlaczego Panie święty ten mój wierszyk nie ma puenty?
W miejsce puenty mgła i pustka – wina Tuska.
[mem z zasobów Internetu]
=============
Suplement własny:

Niech się NARÓD ocknąć raczy
- wypie**oli pomiot kaczy!
Niech się w swoim bagnie pluska!


I tak będzie WINA TUSKA...

22 komentarze:

Vulpian de Noulancourt pisze...

Odpowiednie służby partii u władzy śpią albo potwierdzają swoją miałkość i nieprzydatność. W Londynie niewątpliwie był zamach (tyle, że nieudany) na Prezesa, a oni wcale o tym strasznym wydarzeniu nie mówią i nie ujawniają zalęknionemu Suwerenowi strasznej prawdy o krwiożerczych planach Tamtego Złego Człowieka, Który Ma Wilcze Oczy i Liczy Niemieckie Srebrniki.
Pozdrawiam

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Yes. Syty w funty perfidny Albion liczy niemieckie srebrniki [dojczmarki czy jednak wraże euro?. Czekam, kiedy Generalissimus Podwodnej Kawalerii - genialny Antoni - powoła specjalną komisję do wyjaśnienia genezy londyńskiego zamachu. I co to będzie tym razem - gaz, pancerna brzoza, elektromagnesy, batalion z pepeszami czy może Nessi? Bo czyja win a- wiadomo było na rok przed incydentem.
Tylko po co "nasza" większa połowa Boskiego Bliźniaka tam peregrynowała? I jakim środkiem lokomocji?
Dziękuję za odwiedziny

Anonimowy pisze...

Ponieważ Zmarły już na sprawiedliwym sądzie Bożym, gdzie otrzyma z nawiązką, to na co od dawna zasłużył, proponuję nam młodszym pozostawienie go w spokoju razem z niewydarzonymi wierszami, zwłassszcza jednozznacznie politycznymi.

Maria K.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

O Maryjo!
Skąd wiesz, że " otrzyma z nawiązką" a nie na przykład "według zasług"? Czyżby pokorny i ubogi Ociec Derechtór nakazał Ewentualnemu Bogu zapisać się do PiS, gdzie nabrał manier i przyzwyczajeń NadKurdupla oraz obernadprokuratora niejakiego Zbynia Z.?
I na jakiej podstawie pozbawiacie Ewentualnego Boga prerogatyw, orzekacie, wyrokujecie, sądzicie i karzecie " W Imię Boże"?
Na jakiej podstawie oceniasz dorobek Zmarłego jako "wierszydła".
I wreszcie... Dlaczego syczysz - "zwłassszcza jednoznacznie" ?

Małgośka pisze...

O! Jakąż wielką moc mają te wina z Tuskowej Piwniczki, skoro wszystkiemu są winne?!

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Prawda? Skoro wystarczy samo ich wspomnienie,by taki vinolentus et vinosus dostawał małpiego rozumu. Myślę, że przez długi czas będzie im się odbijało...

Stokrotka pisze...

Trzeba przyznać, że teksty Pana Wojciecha były zawsze trafione...
Pozdrawiam

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

1. To prawda.
2. Dlaczego Tw3ój blog stał się niewidoczny, a z nicka nie można do niego wejść?

Stokrotka pisze...

Nie wiem.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Z tego wpisu udało się wejść na bloga i odbudować adres. Dziękuję.

BIMBROVNIKUS pisze...

Brawo! Nareszcie coś z życia! Gdyby tak jeszcze namiar na sklep, gdzie można nabyć trunki escobariańskie, to czego więcej oczekiwać od życia wobec takiej dobrej zmiany"?

Małgośka pisze...

Ech, wsłuchaj się, jak to brzmi...
ebrius, potus, vinolentus, crapulatus, deebriatus, ebriacus, madidus, mattus, matus, merulentus, temulentus, udus, uvidus, vinosus, vinulentus
Jest nas k u p a!!!
A wszystko to wina Tuska.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...


Łacina

Uczysz się, wkuwasz: terra, terrae,
A potem: amo, amas, amat,
I fero, tuli, latum, ferre...
Jaka to męka! Co za dramat!

A ile ut'ów, jakie cum'y
Supina, groźne gerundivy!
I dręczą cię wyjątków tłumy,
I strasznie jesteś nieszczęśliwy!

Aż nagle - nagle wszystko umiesz,
Już krąży w twojej krwi łacina
I dumny jesteś, że rozumiesz:
"Quousque tandem, Catilina?..."

I już ci nie żal szkolnej pracy,
Gdy żyje, kwitnie każde słowo,
A ty z Wergilim i Horacym
Przeżywasz stary Rzym na nowo!

I myślisz: wieczny pomnik wznieśli,
Choć nad nim czas burzami leciał!
Jakiż to "martwy język", jeśli
Nie więdnąc przetrwał tysiąclecia!

I potem ci się terra ... terram ...
I amo ... amas ... przypomina:
I kochasz ziemie, amas terram,
Z która złączyła cię łacina.

I ona kocha cię (amaris),
I jużeście się zrozumieli
Z italskim morzem (mare, maris),
Z italskim niebem (caelum, caeli).

[Julian Tuwim - JARMARK RYMÓW]. Ale owa wiecznotrwałość martwego języka to też WINA TUSKA!!!

Stokrotka pisze...

Może tylko spokoju?
:-)

Anonimowy pisze...

Podaję adres - Warszawa ul. Nowogrodzka 84/86. Sklepik "Pod Sepleniącymm Kaczorem"; czynny w godzinach nocnych - 23.00 - 5.00. Każda flasza - 500+PLN. Smacznego

Andrzej - Art Klater pisze...

Glossa w kwestii formalnej:
"...) razem z niewydarzonymi wierszami, zwłassszcza jednozznacznie politycznymi."
Taką opinię należy uzasadnić merytorycznie (styl, ujęcie treści czyli kompozycja itp.) Inaczej będzie miała urok, smak i wartość wędlin z "Biedronki".

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

"Wybcz im [Klaterze], albowiem nie wiedzą, co czynią" [Lukasz 23,34].

Andrzej - Art Klater pisze...

Na łacinę

Choć memento mori, oszczędźmy lamentu,
Nierzadko się przydarza exegi monumentum...
Ora et labora, acz festina lente,
Nieraz alimenty trzeba płacić z renty!
(Arthus Clatterus Iuve)

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Cum eximia laude!

BIMBROVNIKUS pisze...

Od tego zafajdanego drobiu? Wątpię...

Andrzej - Art Klater pisze...

Cum debita reverentia!

Andrzej - Art Klater pisze...

Plotka ohydna i głupia
To siła polskiego Zadupia!