Strony

niedziela, 12 marca 2017

Normalizacja w Republice San Escobar potrzebna od zaraz!


      Skoro osioł może być ministrem spraw zagranicznych [w Republice San Escobar oczywiście], jeśli głupia gęś może premierować [tamże], gdy glista bez kręgosłupa może być Panem Prezydentem [w owym państwie – jak wieść niesie], kiedy szaleniec z wygłodniałym wzrokiem niezaspokojonego onanisty może skupić w swych trzęsących się rękach całą władzę nad niezwyciężoną [podobno] seneskobariańską armią, gdy niepłodna jałowica o głosie sznapsbarytona, rodem z zapadłego kąta odwiecznej puszczy, której przeciętny tamziemiec pozostaje opóźniony w ogólnym rozwoju cywilizacyjnym 300 lat za pingwinami Adeli, może ze starczą zadyszką porykiwać na temat macierzyństwa, kiedy stary małpolud o kostropatej gębie przeżartej alkoholem rąbie wspaniałą senescobariańską selwę, że pozostaną dla potomnych jedynie szyszki
i trociny, gdy sado-masocho-zoofiliczny skarlały eunuch bez uprawnień do prowadzenia choćby trójkółkowej hulajnogi usiłuje kierować losami tego państwa, to może trzeba coś wreszcie z tym zrobić?
Escobarze! Wygoń k`czortu
bladzie najgorszego sortu!

=========================

Jak dobrze, że u nas to obce problema
 i takich jak w tamtym mocarstwie - tu nie ma.
Żyjemy na luzie, zwycięsko  sieM  czujem
i całkiem otwarcie publicznie "hajlujem".

26 komentarzy:

Małgośka pisze...

Sir, wypluj te słowa - jeszcze gotowi do nas zjechać!

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Myślisz? A po co? Przecież ładunki jednoimienne się odpychają! Tak uczono mnie na lekcjach fizyki w klasie szóstej w roku szkolnym 1953/54. Pamiętam! Czy tamte ustalenia podważono?

Anonimowy pisze...

WpADŁEM TU PO DRODZE.Cieniutka ta aluzja.Łatwiutka do rozwiązania ale was nie stać na myslenia o Naszej Polsce a tylko opluwać umiecie najlepszych. Do czasu lewaki. Tylko wam ujadanie zostało trolle.

Vict2017

Małgośka pisze...

W latach pięćdziesiątych różne rzeczy się mówiło, nawet na fizyce.
Czas zweryfikować prawo Coulomba, być może rypnął się na współczynniku przenikalności elektrycznej.
P r z e n i k a l n o ś c i, mówi Ci to coś?! ;)

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Miło, że wpadłeś, szczególnie, że wpadłeś z tą iluzją, że tu znajdziesz grube aluzje, gdy tamtą cienką swoim wnikliwym umysłem rozgryzłeś od razu. Co do myślenia... Myśl... To co prawda boli niekiedy, można jednak z czasem przywyknąć. Ja nie myślę o "Waszej" Polsce, jeśli już, to po prostu o Polsce. Gdybyś wymienił tych wg Ciebie najlepszych... Mógłbym może zacząć wprawiać się w pluciu... Istotnie - jestem leworęczny. Czy czasem troll to nie takie małe skrzekliwe i piskliwe monstrum objawiające się każdego dziesiątego dnia miesiąca?
Bywaj i wpdanij jeszcze....

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

No niech C i będzie. Przenikający to oni w tym San Escobarze może i są - ale nie p r z e n i k l i w i... Skora nosorożca to przy nich muślinowa przepaska na kuszącym łonie gosposi proboszcza. Trudno przez taką skórę dobrać się do miąższu... Brednia popędza u nich bzdurę, a bzdura karmi się głupotą w sosie bezczelnym... I niektórym wyborcom [bo u nich też bywają wybory!] to - o dziwo - smakuje...

Anonimowy pisze...

Bełkocz sobie bo tylko tyle wam szfabskim pachołkom rudego zostało. A najlepsi są akurat,na których się akurat wypluwacie i nie mam obowiązku ci ich podawać lewusie i lewaku. Przyjdzie czas, że się wam to ukróci i pójdziecie tam gdzie wasze miejsce dawno was czeka. Na razie pluj sobie jeszcze.
Vict 2017

Andrzej Rawicz pisze...

Jak do tej pory nie zauważyłem szczególnej różnicy pomiędzy Republiką San Escobar, a Zieloną Wyspą Tuska. Jednym i drugim tworem zarządzali, lub zarządzają poststyropianowi totalni ignoranci nastawieni głównie na utrzymanie swojej przypadkowo zdobytej władzy. Niestety poza tymi POPIS-dowatymi partiami jest jeszcze gorzej. Marzy mi się jakiś zarząd komisaryczny, ale wygląda na to, że wcześniej zainteresuje się nami Putin, albo NATO. Oby jak najwcześniej.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Witam uprzejmie.
Każdy widzi, co widzieć chce... I ma do tego prawo, jeśli nie ma przywidzeń.
Twoja wypowiedź zwiera kilka stwierdzeń, z którymi nie mogę się nijak zgodzić...
Tak więc:
1. zdanie - oczywiście fałszywe, gdyż różnice są zasadnicze, ot choćby dążenie jednego z wymienionych do totalitaryzmu podszytego pseudokatolicyzmem [taki pobożny hitleryzm alla pollaca bez Hitlera; choć czy rzeczywiście bez?
2. Pisanie o "poststyropianowych" to tylko tania demegogia. Nie kwalifikuje się do rozpatrywania.
3. zdanie – pełna zgoda.
4. zdanie... Tu Piszesz rzeczy oburzające lub nieprzemyślane. Mnie nie marzy się zarząd komisaryczny [znam ten styl "myślenia" z kontaktów z ludźmi totalnie negującymi wszystko [endecy, nedofaszysci, kretyni – jak ich bowiem nazwać inaczej? - neopogńscy, bezmyślni „podkrzyżowcy” od Kaczyńskiego bredzący za swoim zapyziałym paranoicznym ksenofobem o niemiecko-ruskim kondominium, bajdurzący o pełnej niezależności gospodarczej, "repolonizacji Polski i jednocześnie mieniący się patriotami i to 1. sortu!]. Groźba ze strony NATO? - Bzdura! Kraje, którym onegdaj „zagroziło” NATO dziś są w porównaniu z tymi, które doświadczyły „braterskiej pomocy” Rosji, oazami dobrobytu.- Marzy Ci się Putin? Chcesz, żeby "zainteresował" się Tobą, bo ja uprzejmie dziękuję za takie zainteresowanie - mnie ono nie interesuje, jak najwcześniej? Wobec tego czy mam Ci życzyć pieszej wycieczki do Kraju Turuchańskiego lub w okolice Mgadanu? Sądzę, że znajdziesz tam odpowiednią opiekę.
- Dobrogo puti...

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Jeśli łaska, to "szwaBski" bo to od nazwy landu zwanego po polsku Szwabią. Jeśli można, to "opluwacie" a nie "wypluwacie się". Być może kojarzy Ci się to z "wypróżnianiem się". Cóż - degustibus ...
Co do stylu i obiecywanych przykrości - podaj termin, bym wiedział, kiedy mam się zacząć bać.
Co do inwektyw - bez komentarza.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Przepraszam za "literówki" - ma być "zawiera" i "Magadanu".

Andrzej Rawicz pisze...

Dziękuję za szybką odpowiedź, chociaż nie mogę się z nią zgodzić w całości.
Ad1.
Nie zwróciłeś chyba uwagi, że pisałem o szczególnych różnicach. To oznacza, że obie partie POPIS dążyły do szybkiego przejęcia wszystkich najważniejszych stanowisk w państwie, i utrzymania w ten sposób władzy totalnej i absolutnej. To, że jedna o tym mówi głośno, a inna robiła po cichu, nie ma większego znaczenia.
Ad2.
Demagogia? A dlaczego przy korycie są nadal "żywe trupy poststyropianowe"?
Ad4.
Zarząd komisaryczny to taki skrót myślowy wynikający z faktu, iż my Polacy nie dorośliśmy jeszcze do wolności. Dowodem na to są fakty jak Polacy witali np. wyzwolicieli z I Bryg Piłsudskiego, która wyzwalała Kielce (rzucano w nich doniczkami i kazano wynosić się, bo Polacy woleli cara!). To samo odnosi się do zaboru pruskiego, gdzie też część Polaków walczyła przeciw powstaniu. Podobnie było po zakończeniu II WŚ, po wprowadzeniu stanu wojennego, po transformacji systemowej i obecnie. Ja nie oczekuję ani Putina, ani NATO (rozumianego tutaj jako powrót Niemców na Ziemie Odzyskane i Prusy Wschodnie). Na szczęście NATO już jest, na razie, aby bronić Rosji przed szalonym panem A.M. Oczekuję natomiast stabilizacji, czyli trwałych rządów szanujących ciągłość państwową. To właśnie zapewniał car Rosji jak i cesarz Niemiec, być może dlatego Polakom nie spieszyło się do wolności, i chyba mieli rację. Mógłbym jeszcze przedstawić namacalne dowody ukazujące, że Polska była potęgą, ale ... pod zarządem zaborców i ZSRR. Nie potrafmy si.ę rządzić sami, i to jest smutna prawda, anie demagogia,
Pozdrawiam

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Wybacz ale:
1. Skrót "POPIS" wystarczy by zaniechać dyskusji...
2. Termin "trupy poststyropianowe" - jak wyżej.
Inwektywy i slogany rodem z Radia Maryja i "narodowych" gadzinówek w miejsce argumentów nie przekonują mnie.
Ad 4. Rzucano doniczkami [i nie w I Brygadę, bo ta jeszcze wówczas nie istniała ]nie z miłości do cara, tylko z nakazu miejscowego biskupa straszącego "Austriakami" i "socjalistami". Rewelacje o Polakach walczących przeciwko powstańcom wielkopolskim powtórz Poznaniakom [na własną odpowiedzialność] - zapewne masz na to oparcie w faktach i dokumentach "z epoki"]...
Do reszty "argumentów" nie odniosę się. Ubliżają inteligencji człowieka i z prawdą mają tyle wspólnego co radziecka "Prawda".
Na mojej Ziemi Mazurskiej brałem ślub, tam urodziły się i wyrosły moje dzieci. Argumentacja rodem z enuncjacji Władysława Gomułki straszącego "odwetowcami z Bonn nie przemawia do mnie. Bądź też łaskaw zachować termin "Prusy Wschodnie" dla siebie. Jedno z praw Polaków w Niemczech głosiło "Polska - Matką naszą. O Matce nie mówi się źle". Mnie - mieszkańca Mazur z wyboru ono dalej obowiązuje i to na terenie całej Polski, bo...tak postanowiłem.

To wszystko. Mam nadzieję.

Andrzej Rawicz pisze...

Myślę, że faktycznie chyba na tym zakończymy naszą znajomość, bo jak widzę nie chodzi o sedno sprawy, ale o drobne szczegóły, a nawet nazewnictwo. Dla przyzwoitości jednak krótko uzasadnię.
Ad 1. POPIS to byt materialny, który się pojawił w okolicach wyborów w 2005 r., istnieje do dzisiaj (w obu partiach są wspólne linie programowe), i zaistnieje w przyszłości.
Ad 2. Czy trzeba dodawać "polityczne", aby było jasne, że chodzi o osoby, które od "Karnawału Solidarności" utrzymują się przy władzy?
Ad 4. Użyłem historycznych pojęć "Prusy Wschodnie" i "Ziemie Odzyskane", bo niosą one ze sobą ekonomiczne i polityczne przekazy tamtych dni. Zastosowałem "skróty myślowe" (NATO, A.M.), ale nie uwzględniłem, że odniesiesz się tylko do skrótów unikając myślenia. I to by było na tyle.
Przepraszam za zamieszanie.

Andrzej Rawicz pisze...

PS. Pomyłkowo wpisałem odpowiedź wyżej.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Istotnie akceptacja gloryfikacji dobrobytu i stabilizacji oferowanych Polakom przez cara i kajzera wymaga solidnej porcji myślenia. Sąd o naszej niezdolności do rządzenia także. Wiedza o wyzwolicielach Kiec jak wyżej. Tyle że podobną argumentację i retorykę uprawiali także Hitler i Stalin ze swoimi "użytecznymi".

Andrzeju Rawicz. Pierwsza kompania [zwana później Kadrową} oraz kompanie 2. i 3. "wyzwoliły" Kielce. Poszło im to o tyle łatwo, że siły zbrojne armi carskiej liczyły:
0 - oficerów i żółnierzy armii regularnej
0 - kozaków
0 - żandarmerii
Kielce w rosyjskich planach obronnych nie miały żadnego znaczenia.

HISTORIA to nie pejoratywne slogany i demagogia. To nie oszczerstwa lecz FAKTY. Wręcz matematyczne.

Andrzej Rawicz pisze...

Zdarzali mi się puryści językowi, którzy nie mając nic do powiedzenia w kwestii merytorycznej zwracali mi uwagę, że Marszałek Piłsudski był jeszcze brygadierem, albo brygadier był jeszcze pułkownikiem, i to jest b. męczące bo nie wnosi nic nowego w wymianie poglądów. Nie dyskutujemy przecież o tym czy to była kompania, brygada, czy może pluton, albo tylko jeden legionista, który dostał doniczką w łeb, ale o stosunku wyzwalanych do wyzwolicieli. To na co zwracasz tak pilnie uwagę to zwykłe imponderabilia i klasyczne odejście od tematu, gdy brakuje właściwych argumentów. Nie zrozumieliśmy się, nie rozumiemy, i raczej nie widzę szans abyśmy doszli do porozumienia, bo nadajemy i odbieramy jakby nie na tych samych falach. Nie posługuję się sloganami, inwektywami, i demagogią - co mi przypisujesz. Są to tylko skróty myślowe, które mogłem rozwinąć i uzasadnić, ale jak widzę jest to zbędne.
A więc miło było, ale właśnie się skończyło.
Pozdrawiam

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Puryzm językowy to [najogólniej] przesadne dbanie o czystość i poprawność wysławiania się. Wada to raczej niż błąd. Natomiast mieszanie pojęć, nazw, nazwisk w historii, przypisywanie im i łączenie ich z nieprzynależnymi funkcjami, tytułami, działaniami, konfabulacja i lekceważenie lub przeinaczanie faktów, by pasowały do stawianych tez, wysnuwanie lub formułowanie nieuzasadnionych wniosków w oderwaniu od epoki i f.a.k.t.ó.w to co najmniej dyletantyzm. Błąd to a nie wada.
Nie zapraszałem - nie narzucam rozstania. Wolna wola.
Dziękuję.

Anonimowy pisze...

Jak ktos nie ma argumentów to się czepia gramatyki albo wtyka angielskie słowa.A prawda jest taka że wreszcie znalazł sie ktoś, kto was popędzi od koryta do Merkelówy albo waszego rudego folksdojcza. Raz sierpem raz młotem w czerwona hołote. Wyżygacie osmorniczki. I cześc.

Vict 2017

Andrzej Rawicz pisze...

... to nie ja starałem się nawiązać kontakt:
http://stokrotkastories.blog.pl/2017/03/12/analogia/

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

My wyRZygamy - Ty zjesz? Smacznego

Małgośka pisze...

Vict2017
...bo to było tak...
Dżdżystym, wietrznym rankiem gżegżółki i piegże, miast wziąć się za ośmiorniczki, nażarły się dżdżownic i miąższu rzeżuchy, a stanąwszy rzędem narzygały do brytfanny.
...też nie miały argumentów, ale znały ortografię i historię!
I wiedziały, kto zacz jest lewakiem - takie były mądre, a przecież robale.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Kiedyś jeden z Prawdziwie Polskich Prawdziwych Polaków [najprawdopodobniej Pierwszego Sortu - może nawet Sortu Zerowego]napisał mi: - "Po co mi rozum, kiedy mam PatrYjotyzm". Oni tak majOM. Tymczasem natrafiłem na wspaniałą myśl ks. Tischnera: Re­ligia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie po­winien do te­go używać re­ligii, nie po­winien re­ligią swo­jej głupo­ty zasłaniać. Podobnie - sądzę - jest z patriotyzmem.
Pozdrawiam

Lucjan Kozłowski pisze...

Jak bardzo potrzebny to był tekst, jak celnie trafił w cel widać po ilości wściekłych trolli silących się na intelektualne wynaturzenia, przepraszam, miało być wynurzenia. Pięknie i celnie mnie bardzo się podobało, czekam na więcej.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Dziękuję za dobre słowa. Okazuje się, że rzeczywistość alternatywna denerwuje niektórych bardziej niż "rzeczywistość realna"... Zapraszam...

Andrzej - Art Klater pisze...

Jak to dobrze mieć dyżurnego trolla. Victor niekoniecznie kojarzy mi się z victorią, tak jak orgazm z origami.
Miałem też takowego u siebie, jednakże spuściłem go po werbalnej brzytwie i chyba do dziś leczy rany.
Czego i Tobie, Milordzie, życzę!