Strony

poniedziałek, 20 marca 2017

Homo paranoicus pisensis

NadPrzezeowi Pierwszego Sortu
DIVIDE ET IMPERA
Gdybym JA rządził Światem,
Świat by wyglądał cudnie,
lecz nie rządzę...
                           A zatem
wybrzydzam na Południe,
robię, co w mojej mocy,
aby się strzec Zachodu,
źle mówić o Północy
i wrogiem być dla Wschodu...

Zenit mi zbyt wysoko,
a Nadir nader nisko...
Gdziekolwiek sięgnie oko
- daleko...lub nieblisko...

Lecz także w Centrum trwanie
to gęstość, ciasność i groza...

- Polityczne przesłanie?
- Tkwić na zewnątrz i poza...
- Opluwać i  znieważać...
- Na innych się wypróżniać...
- Paranoją zarażać...
- Zniesławiać i poróżniać...

- Samemu w centrum płaskiej
Ziemi trwać mi wypadło
dzierżąc Niebo, by z trzaskiem
na wasze łby nie spadło...

Fotki  z ogólnodostępnych zasobów internetowych. Twórcom - DZIĘKUJĘ...

17 komentarzy:

Lucjan Kozłowski pisze...

Niebo zawali się i to z hukiem na bezrozumne sekciarskie łby, płaska Ziemia nie uratuje przed zniknięciem w czeluściach. Tylko smród prezesowych gumofilców i szczerbatego pyska długo jeszcze będzie się snuł po ulicach i zaułkach gdzie lumpy swoje darowane pięćsetkrotnie wino pijać są zwykłe.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Ale z drugiej strony...megalomania! Jakież to przyjemne być musi [dla Megalomana i Wszystkich Prawdziwych Polskich Polaków Pierwszego Sortu]... A "Niebo jest z ubogimi duchem".

Małgośka pisze...

Ubodzy duchem trafią do Nieba?
Jak to się ma do nabożnej pychy i świętej arogancji miłościwie nam panujących?
Nie pomoże nawet wykucie Psalmu 49, ani nauczenie się na pamięć ewangelii Mateusza.
Słowa, słowa, słowa...
A faryzeusze wiedzą swoje.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

" Bóg jest ze słabymi na umyśle" [Peter Berling – Krew królów]. Musi tam mieć niezłą uciechę, gdy tak patrzy na tych wszystkich "prostaczków, których wybrał". Tylko czemu oni tak się wstydzą swego prostactwa, że aż wmawiają wszystkim [i sobie?]swą wszechwiedzę i omnipotencję. Przecież taki, zamiast sepleniąc krzyczeć, że wie lepiej, czego potrzebujemy, bo mu Brat "polegnął", powinien we wszystkich publikatorach ryczeć – Ludzie, patrzcie, jestem prostackim chamem, bo Pan mnie takim stworzył!!! Hip-hip! Hurrra!”.

Anonimowy pisze...

Mój dobry Boże! Ileż tu nieuzasadnionych pomówień i oględnie mówiąc nieuczciwych insynuacji, a wszystko tylko dlatego,że człowiek ten ma inną wizję Polski od Waszej.Zgrabny wiersz a taki w sumie wstrętny. Wybacz, ale tak to czuję. Coraz też pewniejsza jestem swoich wcześniejszych przypuszczeń.
Maria K.

Anonimowy pisze...

PSALM 49

Zagadka powodzenia bezbożnych


Słuchajcie tego, wszystkie narody,
nakłońcie uszu, wszyscy, co świat zamieszkujecie,
wy, niscy pochodzeniem, tak samo jak możni,
bogaty na równi z ubogim.
Moje usta wypowiedzą mądrość,
a rozmyślanie mego serca - roztropność.
Nakłonię mego ucha ku przypowieści,
przy dźwięku liry wyjaśnię mą zagadkę.

Dlaczego miałbym się trwożyć w dniach niedoli,
gdy otacza mnie złość podstępnych,
którzy ufają swoim dostatkom
i chełpią się z ogromu swych bogactw?
Nikt bowiem siebie samego nie może wykupić
ani nie uiści Bogu ceny swego wykupu
- wyzwolenie jego duszy zbyt jest kosztowne:
w końcu [trzeba tego poniechać] na zawsze -
by mógł żyć na wieki i nie doznać zagłady.
Albowiem ujrzy, że jak umierają mędrcy,
tak jednakowo ginie głupi i prostak,
zostawiając obcym swoje bogactwa.
Groby są ich domami na wieki,
ich mieszkaniem na wszystkie pokolenia,
choć imionami swymi nazywali ziemie.
Bo człowiek nie będzie trwał w dostatku,
przyrównany jest do bydląt, które giną.

Taka jest droga tych, co ufność pokładają w sobie,
i [taką] przyszłość miłośników własnej mowy.

Do Szeolu są gnani jak owce,
pasie ich śmierć, zejdą prosto do grobu,
serca prawych zapanują nad nimi,
rano zniknie ich postać,
Szeol ich mieszkaniem.
Lecz Bóg wyzwoli moją duszę
z mocy Szeolu, bo mię zabierze.

Nie obawiaj się, jeśli ktoś się wzbogaci,
jeżeli wzrośnie zamożność jego domu:
bo kiedy umrze, nic z sobą nie weźmie,
a jego zamożność nie zejdzie za nim.
I chociaż w życiu sobie pochlebia:
«Będą cię sławić, że dobrześ się urządził»,
musi iść do pokolenia swych przodków,
do tych, co na wieki nie zobaczą światła,
Człowiek, co w dostatku żyje, ale się nie zastanawia,
przyrównany jest do bydląt, które giną.

Małgośka pisze...

Wczoraj do jednego z satyrycznych programów dodzwonił się mocno starszy pan.
Znów zgłosił pretensje w stylu "wina Tuska".
Otóż oznajmił , wielce rozżalony, ze Tusk wyjechał sobie do Brukseli nie dokończywszy pewnej ważnej sprawy - chodziło mu o sklepy z dopalaczami.
Tusk zamykając je, musiał przeoczyć jeden. I tym jednym prawdopodobnie "zaopiekowali się" posłowie PiS, z Kaczyńskim na czele.
Pan ów stwierdził:
-Wydaje się rzeczą jasną, że tylko po dopalaczach i będąc totalnie naćpanym można mówić TAKIE głupoty i roztaczać TAKĄ wizję Polski.
Wybacz, Mario K. ,ale on tak to czuł.
I tak czują myślący ludzie.
I Ty też - czas, byś się nawróciła.

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Miły wierszyk, ani słowa... I ten cytat:
- Nie obawiaj się, jeśli ktoś się wzbogaci,
jeżeli wzrośnie zamożność jego domu...

Nie miałbym nic przeciwko temu, by gardzący "grzeszną mamoną" odesłali ją potrzebującym [w tym i mnie], niechby sobie pogrzeszyli raz do syta...

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Tusk [i Dziadek z Wehrmachtu] był-jest-będzie winien zawsze i wszędzie wszystkiego. Ta rasa pierwszosortowa już tak ma. Tylko wczesna aborcja [a la bogobojny prof. Ch****] oraz eutanazja ich uleczą

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

Panno/Pani Mario...
Mój dobry Boże! Jakież to nieuzasadnione pomówienie i oględnie mówiąc nieuczciwa insynuacja. I to przypuszczenie graniczące z ...mniejsza z tym - z czym.
Co do "wizji"... One są uleczalne. Na ogół.

BIMBROVNIKUS pisze...

Słuchajcie tego, wszystkie narody,
nakłońcie uszu, wszyscy, co świat zamieszkujecie...
...................
Moje usta wypowiedzą mądrość...
...................
Bo człowiek nie będzie trwał w dostatku,
przyrównany jest do bydląt, które giną...
..................
pasie ich śmierć, zejdą prosto do grobu...
przyrównany jest do bydląt, które giną...

Jakiś półprymitywny zawszony "prorok" odkrywa "wielką prawdę", że każdy musi umrzeć i z wrażliwością dostosowaną do umysłowości owiec i baranów głosi swą "mądrość" skierowaną do i n n y c h ludzi - "bydląt,które giną"...

To ja dziękuję za taką "Dobrą Nowinę".

Sir Absurd z K`Lechistanu pisze...

A fe! Przecież podobno pieniądze nie dają szczęścia. Tym, którzy ich nie mają.

BIMBROVNIKUS pisze...

Panie i Panowie bez wódki [alkoholu ogólnie pisząc]niczego w PiSlandzie nie zrozumiecie.

Anonimowy pisze...

Pani - jeżeli można prosić. Czu ktoś sugeruje mi schizofrenię i wynikające z niej wizje?

Maria K.

Andrzej - Art Klater pisze...

Aliud est facere, aliud est dicere,
Prezydencie, Prezesie, dosyć durnych gierek!
wrrr...

Andrzej - Art Klater pisze...

Racja, to nie wizja, Szanowna Pani Mario, to halucynacja, zwana tez omamem. Są na to leki.

Andrzej - Art Klater pisze...

Ubrał się w rymy częstochowskie,
Na wszystkich patrzy z góry... Jasnej,
Potem oświadczył, rany boskie,
Że schnie z miłości, ale... własnej