Strony

czwartek, 25 grudnia 2014

AFORYZMY - MAKSYMY - SENTENCJE - PRZYTOCZENIA I CYTATY [14]


     Łoj, proszę Państwa, to się porobiło! Nie dość, że mamy coś takiego, że po lecie 2014 była dwutygodniowa zima, to teraz mamy wiosno-jesień i psy oraz moje starczo-studenckie kości odczuwają to jakby podwójnie żywiołowo, co w bardzo starszych przykościelnych paniach 
[bo są i takie] budzi uczucia...hmmm... ambiwalentne... A ja zgrzytam delikatnie zębami, 
bo własnych szkoda, a wstawionych żal...

    Mam tylko trzy złote myśli od "Ł" się zaczynające i nawet nie wiem, czy to jest "Ł" sceniczne czy tylko "ł" plebejskie...


 Łatwiej odbudować zburzone miasto niż zburzone zaufanie [Karol Bunsch].
 Łatwiej poprawić życiorys niż życie [Cyprian Czernik].
Łatwo się nauczyć panowania, trudniej rządzenia [Johann Wolfgang Goethe].

Sir Absurd z KLechistanu

P.S.
 Debil z publikatora stwierdził, że "w stalinowskiej Polsce nie wolno było obchodzić Bożego Narodzenia, natomiast świętowano uroczyście 18 grudnia - rocznicę urodzin Józefa Stalina"... No po prostu debil, co jest jednocześnie stwierdzeniem, podsumowaniem i oceną... Natomiast tego, że w "obecnej Polsce" świętują ci i owi rocznice - urodzin, wyrzynania się pierwszych ząbków, pierwszej komunizacji, najważniejszego pontyfikatu, przedostatniej kremówki  i ostatniego namaszczenia, tego debil z publikatora jakoś nie zauważa. No i czy to aby  nie debil z tego debila?

9 komentarzy:

Vulpian de Noulancourt pisze...

Dodałbym tutaj złotą myśl mojego kolegi ze studiów, który wedle niej dość długo postępował: "Łatwe dziewczyny łatwo się porzuca".
Pozdrawiam

Stokrotka pisze...

Myśl Karola Bunscha znam i kiedyś nawet tekścik do niej na blogu popełniłam.
A myśl Goethego wspaniała.

A ten debil z publikatora to faktycznie debil debeściak:-))
Pozdrawiam świątecznie i do Florencji zapraszam...

paczucha pisze...

Latwiej wydac niz zarobic. Moje :))) Szczesliwego Nowego Roku zycze:))

andante spianato pisze...

Miłościwy Panie , moja babcia mówiła. Najłatwiej osądząć...Pozdrawiam w 2015
.

eremi pisze...

Urodziłam się w głębokiej komunie - co prawda już sporo po śmierci Stalina, ale dziadkowie święta zawsze co roku obchodzili i fotki pokazywali z poprzednich lat. U nas co roku była w domu choinka, wigilia i prezenty. Do kościoła też nikt nie zabraniał iść... nawet na pasterkę. Skąd się temu to wzięło?

Ultra pisze...

Trafiłam przypadkiem, ale kraina mi odpowiada, więc będę śledzić absurdy tego świata. Pozdrowienia.

Videofonomonoman pisze...

http://videofonomonoman.blogspot.com/2015/06/boskiego-nerona-piesn-furmanska.html?zx=70ae76d197e6888a

Anonimowy pisze...

Po niemal 2 latach nieobecności nie mogę wejść do własnego bloga. Co za parszywa sytuacja.
Sir Absurd z KLechistanu

Andrzej - Art Klater pisze...

ŁOdcepsie łostudo łod Łobycajnych łobywateli!
Łojciec Łonufry, łopat
(Arthus Clatterus Iuve)