Strony

niedziela, 30 listopada 2014

AFORYZMY - MAKSYMY - SENTENCJE - PRZYTOCZENIA I CYTATY [11]


Dziś "J".

- Oczywiste aż do bólu siódme i dziecięco naiwne ósme...
- Porażające szczerą wiarą szesnaste, siedemnaste... Taką wiarę mieli chyba tylko pierwsi apostołowie... 
- I czy P.T. Wyborcy skorzystają kiedyś z nauki wypływającej z drugiego???

1.          Jak cienka jest różnica między prostotą a prostactwem [Zbigniew Nienacki].
2.          Jaka inna może być korzyść z głupca, prócz tej, że można go oszukać [Maksym Gorki].
3.          Jak długo istnieje życie, tak długo istnieć będą nadzieje [Epiktet].
4.          Jak komuniści kogoś ułaskawią to zawsze pośmiertnie [Stefan Kisielewski].
5.          Jak mądre byłyby kobiety, gdyby miały te rozumy, które dla nich potracili mężczyźni [Julian Tuwim].
6.          Jak niedużo zostaje z człowieka, gdy odjąć od niego wszystko, co mówią o nim inni [Zofia Nałkowska].
7.          Jakże uroczą istotą jest człowiek, jeżeli jest człowiekiem [Menander].
8.          Jednego zganisz, stu naprawisz [Owidiusz].
9.          Jedni zawdzięczają książkom swą wiedzę, inni swą głupotę [Pliniusz Starszy].
10.       Jedyną różnicą między wariatem a mną jest to, że nie jestem wariatem [Salvador Dali].
11.       Jedyną rzeczą, jaką możemy zrobić bez pieniędzy są długi [ Heinz Schenk].
12.       Jedynym miejscem familijnej zgody bywa zazwyczaj grób rodzinny [Karol Dusza].
13.       Jest dowodem doskonałości nie pretendować do tego, by być doskonałym [Francois Fenelon].
14.       Jest tak pozbawiony osobowości, że nawet w kolorowej telewizji wychodzi czarno-biały [Alfred Hitchcock].
15.       Jeśli chce się być szczęśliwym, nie wolno gmerać w pamięci [Emil Gioran].

16.       Jeżeli Führer tak postanowi, to dwa plus dwa będzie równało się pięć [Hermann Gõring].

17. Jeżeli zginie faszyzm, zginie sprawa Boga [Arthur Kinsley – katolicki kardynał Westminsteru].

2 komentarze:

Vulpian de Noulancourt pisze...

1. Pan Kisielewski zauważył pewną zasadę początków naszej długoletniej władzy. Później jednak komunizm złagodniał (a może tylko nie umiał już wykrzesać z siebie energii potrzebnej do likwidacji wrogów?).
2. Natomiast zdziwienie budzi maksyma nr 17. Wydawało mi się, że Anglicy są mistrzami cynicznej oceny polityki.
Pozdrawiam

... pisze...

Moje emeryckie szaleństwo trwa dalej - zaliczam trzeci semestr logistyki, stąd nieco mniej czasu na pisanie. Trzeba przecież coś w życiu robić.A co do maksym - p. Kisielewski jest u mnie "pod kreską" za jedno z wcześniejszych stwierdzeń niebezpiecznie bliskich niejakiego Adolfa H. To stąd też chyba owa "siedemnastka" watykańskiego funkcjonariusza.nieświadomie oscylująca ku wypowiedzi [1] Zbigniewa Nienackiego.
Pozdrawiam