Strony

piątek, 1 sierpnia 2014

DEKLARACJE WIARY

        Lekarze podpisują kuriozalną "Deklarację wiary", co jest podobno skutkiem inicjatywy 92-letniej "Przyjaciółki Papieża". Kto chce wierzyć, że niemal wiekowy egzemplarz węglanu wapnia podjął decyzję sam, niech sobie  wierzy...

       Pracownicy aptek podpisują "Deklaracje Wiary", co pozwala im odmawiać sprzedawania "grzesznych" środków i medykamentów. Kto chce wierzyć, że sami spontanicznie podejmują takie obskuranckie decyzje, niech sobie  wierzy...

      Nauczyciele od września będą podpisywać "Deklarację Wiary"... Nie będą uczyć tego, co nie jest zgodne ze spisaną przed 3 500 - 1 900 latami " obiektywną wiedzą", dogmatami i "ich własną wiarą"... Poza tym podpiszą lojalkę, że "wielbić będą Kościół Katolicki"... Czegoż więcej trzeba?
      Zważywszy na niż demograficzny,  "politykę oświatową" radnych owocującą głównie likwidacją szkół, powszechnym zwalnianiem nauczycieli z pracy i niewolniczą wręcz zależnością pań dyrektorek wobec proboszczów - podpiszą absolutnie wszystko. Kościół dochował się wreszcie wiernych  szeregów "użytecznych idiotów"... Episkopat nawet nie ukrywa, że jest to  j e g o  w ł a s n a  i.nicjatywa.

     Pracownicy bibliotek otrzymują po cichutku propozycje podpisywania "Deklaracji Wiary"  - nie będą kupować i wypożyczać tego, czego nie akceptuje w Polsce Kościół ...

    Kto będzie następny... - celnicy [wyjątkowo zaszargana opinia, z pasją kolportowana przez biblijnych twórców religious-fiction]..., astronomowie i astrofizycy [wsadzający swoje bezbożne łapy w mechanizmy ukryte w głębinach nieistniejącego Nieba], kominiarze..., szewcy..., pracownicy platform naftowych..., producenci energii elektrycznej i jądrowej...,  lotnicy..., drwale..., marynarze z łodzi podwodnych?...

    Tylko "jawnogrzesznice" mogą spać spokojnie.... Ich pozycja w Biblii cieszy się jak najbardziej zasłużenie dobrą opinią...Niektórzy Prorocy piszą o nich ze znawstwem koneserów i  nieskrywaną sympatią.

   - Kur**-żesz jego w d**ę zaje***a mać!!! - jak mawiają nasi pobożni politycy...
     To akurat nie jest sprzeczne z "Deklaracją Wiary". Tak pobożnie wyraża się przecież cała katolicka podobno Polska - trzylatków, ministrantów, głuchoniemych, dzieweczek przed I Komunią i arcybiskupów nie wyłączając.

23 komentarze:

Stokrotka pisze...

Jestem przerażona, bo wizja naszej, polskiej przyszłości jawi się rzeczywiście jak koszmar.
Pozdrawiam

Moje Nazwisko pisze...

Czekam, kiedy zaproponuje się niewierzącym i ateistom [dla mnie to dwie różne kategorie] podpisanie Deklaracji Wiary, w myśl której zobowiążą się do nieodrzucania tego, co akceptuje Kościół Katolicki - Matka Nasza.
Pozdrawiam miło...

Vulpian de Noulancourt pisze...

W szkołach wyznaniowych - wolna droga. W szkołach państwowych takie działanie nigdy nie powinno mieć miejsca.
Pozdrawiam

... pisze...

Oczywistość. Tu nawet religii [żadnej] nie powinno się nauczać, ale - między teorią a praktyką...
Pozdrawiam

... pisze...

I chyba na to zastraszenie - przerażenia liczą "światli" eskalatorzy - "Karciarze".
Z pozdrowieniami

Nitager pisze...

Koszmar się ziścił...

... pisze...

Jeszcze nie, ale owo ziszczenie jest "na najlepszej drodze".

Loona pisze...

Dziwne rzeczy się dzieją, Gwiazda Betlejemska to przy nich czarna dziura...

Moje Nazwisko pisze...

- Dziwne? - Dlaczego dziwne? - Na swój sposób normalne bo będące konsekwencją tchórzliwej postawy "polityków" lewicy, prawicy, katolików, lewicowców - oszołomów spolegliwych wobec czerwonych, czarnych i łaciatych urzędników pana B.

prosto pisze...

Gdybyś mógł wskazać choćby jeden cytat, gdzie Prorocy piszą dobrze o jawnogrzesznicach, bo inaczej będziesz kłamcą.

... pisze...

Mogę, ale nie muszę i nie chcę. Szantażystom mawiam - No pasaran.

... pisze...

A jednak dziwne, dlatego że w naszym kraju normalne... To nienormalne.

paczucha pisze...

Czas sporzadzic druga deklaraje deklaracje niewiary.

Zmija37 pisze...

I taka refleksja się nasuwa sama: czy tak wielki jest wpływ sukienkowych czy naród tak bezdennie głupi? Tak, masz rację, mimo tego, że z tego zawodu się z wykształcenia wywodzę, to jednak nie uznaję solidarności jajników/plemników ( czy te słowa już są zakazane, czy jeszcze można używać?) i wyznaję samodzielne, odrębne myślenie. I ta czynność, znaczy myślenie, pozwala mi przyznać Tobie rację: żadna nie fiknie, podpiszą bojąc się o etat. I tak oto we wrześniu nastanie pierwszy dzień końca tego kraju, co mądrzejsi, którzy patriotycznie tu jeszcze siedzieli, w nos wsadzą sobie patriotyzm i wybędą na stałe ( ewentualnie do wyginięcia epidemii ) do krajów, gdzie może nie jest lepiej, ale za to miejsce wierzeń jest ściśle określone i gdzie te wierzenia nie mają prawa nic dyktować, niczego narzucać, niczego się domagać, a już na pewno nie wciskają się do oświaty. Rozumiem, że większej części społeczeństwa nie zalezy na dobrze wykształconych lekarzach, prawnikach, inżynierach, nauczycielach itd. że ważniejsze jest aby do perfekcji opanowali przyklęk prosty uniżony? Miniony ustrój nie był lekki, łatwy i przyjemny, nie było różowo, ale to co się obecnie dzieje wiele nie odbiega od schematu działania, zmieniły się tylko ekipy. Muzułmanie tacy źli, a co u nas się wyprawia? Zaczyna się dyktować, jak lekarze będą nas leczyć i czy w ogóle, bo ich przysięga o ratowaniu człowieka może być sprzeczna z ich sumieniem i wtedy sorry taki mamy klimat. Zaczyna nam się dyktować, gdzie wykupimy leki ( jak już zdobędziemy receptę i chętnego na leczenie lekarza ). Chce nam się dyktować, czego będą się uczyć nasze dzieci - zgodnie z sumieniami nie rodziców, a obcych ( nawiedzonych, jeżeli podpiszą deklarację ) osób. Chce nam się dyktować co mamy czytać. Za chwilę - co mamy jeść, z kim, gdzie i jak często spać, potem gdzie mieszkać, czym jeździć. Za jakiś czas wrócimy do czasów lepianek, kąpieli raz na tydzień/miesiąc, bezzębnych ludzi siedzących o świecach, nie potrafiących czytać itd. Naprawdę nie wiem, czy chcę w tym żyć. Cały świat się rozwija, tylko u nas na siłę chcą nas cofnąć, rozwój im nie na rękę, bo barany tfu owieczki masowo owczarnię opuszczają. No to wyrzuciłam z siebie.

... pisze...

Inercja umysłowa sporej części narodu, sobkostwo i obojętność innej - niemałej części, bezczelność pazernych na władzę i pieniądze "urzędników pana B." Tak ja to widzę.

... pisze...

"Mój" Stanisław Lem:
1. Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył!
1282. Pan Bóg jest wszechmocny i wszystko wie, a świat stworzył doskonały i nawet guzik od gaci nie może nikomu spaść bez woli Bożej.(...)

Moje Nazwisko pisze...

O Vipera miraculosa! Sądzisz, że statystyczny Polak kąpie się częściej niż raz w miesiącu??? Przecież to i niezrowo i grzech.

Moje Nazwisko pisze...

Nie udawadnia się nieistniejącego - to zwolennicy istnienia winni je udowodnić.

prosto pisze...

Jesteś klamcą

Zmija37 pisze...

Po przejeździe komunikacją miejską dochodzę do wniosku, że jednak nie grzeszą.

Moje Nazwisko pisze...

Niech Polska śmierdzi, byleby była katolicka. Święci Pańscy - a zwłaszcza Święte - też "szanelami" nie woniali...

Moje Nazwisko pisze...

Mhm...

Lucjan Kozłowski pisze...

Patrząc na niechlujny przyodziewek naczelnika Polski, na jego szczerbaty uśmiech widać jaką Polskę nam szykuje, gdzie jedynym kosmetykiem będzie woda święcona a pachnidłem kościelne kadzidło.