Strony

wtorek, 22 lipca 2014

ZNACZĄCY BRAK ZNAKU W KWESTII BRAKU ZNAKU

        Ksiądz doktor wikary - właściciel bloga Gaudium Et Spes przestrzega wierną trzodę przed lekceważeniem "znaków zwyczajnych" dawanych codziennie przez księży w kościele  i ostrzega, że kto nie pojmuje tych znaków, ten nie pojmie  także ważniejszych "znaków nadzwyczajnych" dawanych przez Wiadomo Kogo, a gdy ktoś pojmie znaki kościelne, wtedy znaki nadzwyczajne dawane prze Wiadomo Kogo są mu już zupełnie do niczego niepotrzebne...
         Czy taka osobliwa hierarchia ważności nie jest już znakiem?

        Jednocześnie kandydat na Wielebnego puszcza serię czytelnych znaków, by modlić się za dochowującego wbrew prawu wierności Prawu Chazana przeciwko łamiącej prawo Gronkiewicz-Waltz, za ubogiego Rydzyka przeciwko rozpasanej w bogactwie reszcie świata, za wiecznie od  narodzin prześladowane Radio Maryja przeciwko siepaczom z  KRR-T i za kroczącego Ścieżką Prawdy arcy-Boshaborę przeciwko włóczykijowi Lemańskiemu, którego nazwiska nie śmie jednak odważnie podawać, posługując się kryptoznakami i wyraźnymi niedomówieniami.

        Aliści... Poza dwiema niezmiennie uwielbiająco pobekującymi monotematycznie
w takt owieczkami [w tym jedną sakryfikowaną], jednym świeżo nawróconym średniortograficznym prowokatorem-amatorem z całkiem rozumnego ojca-ateisty,  poza wreszcie Rosjanką pomstującą w Imię Boże w cyrylicy / grażdance na Ukraińców, na blogu ani znaku po czytelnikach.

Znak jakiś chyba..

13 komentarzy:

Vulp pisze...

Jestem święcie przekonany, że jeżeli Pan Bóg zdecyduje się pokazać, to nie będzie czynić żadnych niezrozumiałych znaków, ani nawet takich, które tylko niektórzy, po długim treningu, byliby w stanie pojąć. Nie - On przemówi w sposób tak jasny i prosty, że nie będzie potrzeba żadnych interpretatorów.
Najprawdopodobniej jednak nie będzie Mu się chciało i wszystko pozostanie tak, jak jest.
Pozdrawiam

Vulpian de Noulancourt pisze...

Z pośpiechu źle się podpisałem.
Pozdrawiam

... pisze...

O tym zadecydują - jak mniemają - interpretatorzy, od 2 000 lat jednakowo nieomylni i jednakowo kompetencyjni. I to oni dadzą znak, że ten znak to jest ten znak...

Uff... jak gorąco....
POZDRAWIAM

P.S.
A ten mimowolny lapsus z podpisem brzmi z n a c z ą co...

Anonimowy pisze...

Rzecz jednak polega na tym, że niezależnie od naszych chęci znaki takie są. i niezależnie od jakichś tam Lemańskich czy bezbożników podobnych tobie prymitywny lewaku one są i znaczą.Najpierw zrozum co to jest znak święty i zamiast szydzić z Kapłana przeznaczonego przez Boga do ich tłumaczenia. Lata nauki ma za sobą ten Ksiadz Doktor, a ty co - zawodoweczka czy gimnazjum?

Anonimowy pisze...

No to trafił swój na swojego - Wulp nazywa się mój pies. Obaj pasujecie do siebie

Vulpian de Noulancourt pisze...

Czasem pies jest więcej wart niż jego pan.
Nie oczekuj dalszej dyskusji, bo sam się dziwię, że w ogóle odpowiedziałem komuś, kto wstydzi się swojego imienia. To dlatego, że rozbawiłeś mnie pomimo upału.

... pisze...

ANONIMOWY - NIE PASUJESZ DO SWEGO PSA. Psy bywają dobrze wychowane - tobie brak nawet tresury...

... pisze...

Owszem. Jest jeszcze jeden znak - "Weźmij palec i zakreśl nim kółko na swoim czole, potem postukaj w jego środek palcem wskazującym. Może zaskoczy"
W jednym nie utrafiłeś - nie mam skończonej ani "zawodóweczki" ani gimnazjum. No tak się jakoś zdarzyło...

Nitager pisze...

Nie jest to ani jedyna, ani nawet największa z rzeczy, których nie pojmuję, więc nie widze powodu, by przejmować się akurat tym. Zresztą, Latający Potwór Spaghetti daje znaki tak wyraźne, że nie sposób ich przeoczyć, więc jestem spokojny.

... pisze...

Latający Potwór Spagetti... Straszny to znak.

Anonimowy pisze...

Odnośnie niesłusznego skądinąd zarzutu dotyczącego nieobecności czytelników na blogu Gaudium et Spes - to, że nie zawsze pisze się komentarze, nie oznacza, że nikogo tam nie ma. :) Proponuję policzyć liczbę osób odwiedzających każdego dnia to miejsce.

Artur

... pisze...

Szczególnie, gdy JEDNOSTKĘ, Kochani, liczy się POTRÓJNIE, Kochani [tylko po co to "skądinąd", Kochani?]...

Anonimowy pisze...

http://videofonomonoman.blogspot.com/2014/07/polonez-la-polonaise.html