Strony

środa, 1 stycznia 2014

WIESZAK CO JEST, KAŻDY WIE...


       DEFINICJA [wg podręczników logistyki Prof.Prof. Eugenii Grandet, Franka Skviertscha, Szymona Jakóbika i innych*/].
Wieszak: 
       Powstałe w świadomym i celowym procesie produkcyjnym samodzielne [zazwyczaj jedno- lub wieloczęściowe] urządzenie o budowie trójwymiarowo-przestrzennej wykonane z materiałów naturalnych [drewno, kość], metalowych, tworzyw sztucznych lub ich komponentów i przeznaczone do czasowego składowania poprzez bezpośrednie lub pośrednie zawieszenie na nim w sposób narzutowy lub wsuwny asortymentów wieszalnych na elementach konstrukcyjnych do tego celowo przygotowanych [tzw. ramiączko lub ruchomy, nieruchomy lub półruchomy i wydrążony walec o kształcie silnie wydłużonym].
     Rozróżnia się wieszaki: wolnostojące, stojące, podwieszane, przyścienne, ścienne, naścienne-uchylne, wyspecjalizowane.
     Wieszaki instalowane są trwale lub czasowo w przestrzeniach wielostronnie otwartych, półotwartych, trówymiarowo zamkniętych...

Aby taki wieszak wyprodukować – jak najwięcej –jak najszybciej – JAK NAJTANIEJ...
a.                       musi jego produkcją kierować LIDER – wyposażony w kierowniczo-menadżersko-kontrolny aparat i właściwe kompetencję;
b.                       muszą zostać opracowane i wdrożone
·        system produkcji
·        system kontroli jakości
·        systemy nadzorcze nad procesami logistycznymi zaistniałymi w procesie produkcji
c.                       muszą istnieć sprawne służby controllingowe;
d.                       musi powstać sprawny system komunikacji;
e.                       musi działać prężny system bankowy oraz związana z nim lecz od niego  niezależna kontrola bankowa;
f.                         musi zadziałać łańcuch logistyczny umożliwiający przesyłanie surowców, materiałów, informacji i produktów finalnych od producenta do nabywcy;
g.                       musi powstać baza partnerów sieciowych kooperujących z liderem i jego komórką kierowniczą;
h.           musi powstać i być na bieżąco aktualizowana baza partnerów sieciowych.
 
Obowiązują tu trzy żelazne zasady
1.             Produkować jak najszybciej – jak najwięcej – jak najtaniej – przy jak najmniejszym zatrudnieniu!
2.             Sprzedawać jak najszybciej – jak najwięcej – jak najkorzystniej - przy jak najmniejszym zatrudnieniu!
3.             Zyski lokować w przedsięwzięciach umożliwiających....
produkowanie jak najszybciej – jak najwięcej – jak najtaniej – przy jak najmniejszym zatrudnieniu – sprzedawanie jak najszybciej – jak najwięcej – jak najkorzystniej - przy jak najmniejszym zatrudnieniu – lokowanie zysków w przedsięwzięciach umożliwiających produkowanie jak najszybciej – jak najwięcej – jak najtaniej – przy jak najmniejszym zatrudnieniu – sprzedawanie jak najszybciej – jak najwięcej – jak najkorzystniej - przy jak najmniejszym zatrudnieniu – korzystne lokowanie zysków... 

... E da capo al fine...
     
-  Najlepiej też ponazywać co się da...
PO ANGIELSKU: - Incoterms, Lead Time, Logistic centre, freight village, track & trace ...
PO JAPOŃSKU: - Ot choćby... - gemba, kaizen, muda, kanban, mura, poka-yoke, muri... 
Nazywajmy! Nawet a zwłaszcza wtedy, gdy mamy swoje słownictwo fachowe. Czas wyjść
z zaścianka! Bo jak to zabrzmi, gdy palniemy - zwłaszcza przy atrakcyjnej byznes-łumence
 - coś o "wąskim wejściu" lub o "głębokim gardle"?...
- Po prostu nie uchodzi... 

      I pomyśleć tylko... Jeszcze niedawno chłop albo nawet rzemieślnik, bez elementarnej
wiedzy logistycznej, z resztek  materiałów bylejakodrewnianych robił wieszaki, a te trwały
 lata...
=======================================================
* Nazwiska ze względu na charakter uczelni utajniono. Professores to nie ujawnione
niefrasobliwie przez jakiegoś Antka tajne agenty Tomki!

8 komentarzy:

Wachmistrz pisze...

Strach pomyśleć, jak zdefiniowano by wykałaczkę...
Kłaniam nisko:)

Vulpian de Noulancourt pisze...

"Zawieszenie na nim w sposób narzutowy lub wsuwny asortymentów wieszalnych" - ależ to przepiękne jest! Asortymenty wieszalne! Tylko jedno mnie niepokoi: czy na zaliczeniu trzeba toto dokładnie skopiować, czy można własnymi słowami? Chociaż - prawdę powiedziawszy - nie wyobrażam sobie tych treści przekazanych własnymi słowami.
Pozdrawiam

Stokrotka pisze...

To chyba jest typowy przerost formy nad treścią.

Pozdrawiam noworocznie i życzę samych piątek w indeksie.

... pisze...

Jak na razie - wymaga się precyzyjnego - i wolnego od zgubnego samodzielnego myślenia - odwzorowywania... Stąd też definicje sformułowane przeZ [powiedzmy} prof Eugenię Grandet są powielane "żywcem" przez profesorów I doktorów następnych, a prof. M. F. definiujący po swojemu jest konsekwentnie marginalizowany [ i nie drukuje się go od 7 lat, mimo że jest autorem podręcznika zalecanego przez kadrę!!]. ALE... Nie takie przeżyliśmy już przecież sytuacje.
POZDRAWIAM.

... pisze...

Obyś, Wachmistrzu, nie wykrakał! samych definicji terminu "definicja" naliczyłem w Encyklopedii Logiki [nie mylić z logistyką!!] już 30 [słownie trzydzieści]. Nie dajmy się zwariować - niech to za nas robią specjaliści. POZDRAWIAM.

... pisze...

ALEŻ NIE!!! To jest zazwyczaj przykrywanie bufoniastą formą braku istotnych treści... Logistyka jest niezbędna jako użyteczna dyscyplina praktyczna wspierająca gospodarkę. Ale żeby od razu wszechnauka!!! Tymczasem logistycy KONSEKWENTNIE promują logistykę na wszechnaukę, której podlegają jakoby od czasów Leona VI cesarza BIzancjum - Xw . wszelkie inne dyscypliny. Dokładnie tak samo rzecz miała się ze Świętą Teologią i Marksizmem-Leninizmem. Amen.
"Piątki w indeksie"??? Ha! "Ja bajki tak lubię ogromnie"....POZDRAWIAM.

Nitager pisze...

Uch! Aż wstyd się przyznać, że wiem, o czym piszesz...

... pisze...

A czegoż tu się wstydzić? Wieszak to b. pożyteczny drobiazg... POZDRAWIAM.