Strony

wtorek, 28 stycznia 2014

NIEBOSZCZYK HITLER WIECZNIE ŻYWY

ONET "sensacjonizuje" [28 stycznia 2014]: 

     Adolf Hitler uciekł z Berlina do Ameryki Łacińskiej. Zamieszkał w małym brazylijskim miasteczku, gdzie żył z czarnoskórą kobietą o imieniu Cutinga – twierdzi Simoi Renee Guerreiro Dias, autorka książki "Hitler w Brazylii - jego życie i śmierć". Jako dowód przedstawia zdjęcie – podaje serwis dailymail.co.uk.
     
      Onet jak to Onet... Kto chce może  n a w e t   Onetowi wierzyć...
        
        Tymczasem:
         1. Na stopniach Reichstagu znaleziono  SIEDEM  trupów Adolfa Hitlera [wszystkie z atestatem oryginalności; Niemcy lubą bowiem Ordnung - patrz wspomnienia radzieckiego korespondenta wojennego i pisarza Bezimiennego].
         2. Oficjalni przedstawiciele Armii Czerwonej [Rosjanie nigdy nie cierpieli u innych "biezporjadka"] znaleźli w leju po bombie autentyczne trupy małżeństwa Hitlerów [miłość do grobowej deski - to robi wrażenie!!!] - znajdziesz Czytelniczko/Czytelniku x do potęgi n-tej wspomnień takich, co przy tym byli...
        3. Szczątki czerepu Fuehrera znajdują się na Kremlu, gdzie dostarczono je na żądanie Iosipa Wissarionowicza S. - "nazwisko" znane zainteresowanym [swego czasu też był chwilowo wiecznie żywy, ale mu to przeszło].

       A tak naprawdę:
   
        Adolf H. dożył sędziwego, wieku w Ełku [osobiście z wąsikiem widziałem go w latach sześćdziesiątych kilkakrotnie na ulicy Armii Czerwonej [obecnie Armii Wojska Polskiego; z tym że nie bardzo wiadomo której Armii, a jak wiadomo mieliśmy ich sporo] i leży pochowany na cmentarzu na osiedlu Szyba Zachodnia [wąsik na zdjęciu nagrobnym prezentuje sie wcale...wcale...].
          Nie wykluczone jednak że:

         Stetryczały i sparkinsonowany Fuehrer na skutek raczej nieumiarkowanego i dosyć burzliwego prowadzenia się,
po kilkudziesięcioletniej anabiozie, rewitalizcji, kuracji hormonalnej i zmianie obywatelstwa jest obecnie, powiedzmy że sympatycznym samotnym starszym panem, miłośnikiem rasowych mężczyzn i kotów [w poprzednim życiu lubił kilkuletnie rasowe blond-dziewczynki i pieski], mieszka
w Warszawie, którą zawsze darzył iście płomiennym zainteresowaniem, udziela się w polityce i nawet jest szefem egzotycznej programowo partyjki wchodzącej nie wiadomo
z jakiej racji od kilkunastu lat do naszego Sejmu...
         Jako dowód - zdjęcie...
     
         Unser schoene Dolfi [jak nazywały go adoratorki] ma w obecnym wcieleniu kilka  wręcz atawistycznych - a przez to rozpoznawalnych - cech:
        Cecha charakterystyczna 1. - maniakalnie nie lubi Niemców i Rosjan [czemu ja się nie dziwię]...
        Cecha charakterystyczna 2. - cholernie nie lubi latać samolotami [czemu się dziwię]...
         Cecha charakterystyczna 3. - ciągle z kimś wojuje [co mnie bawi]...
         Cecha charakterystyczna 4.  - nie ma prawa jazdy, mimo że jest przecież "fuehrerem"[z czego jako użytkownik tras cieszę się]...
        Cecha charakterystyczna 5. - pasjami uwielbia mruczeć melodię B. Okudżawy - "Na smolenskoj dorogie" [czemu się nie dziwię, bo prorocza to była piosenka]...
       Wyjaśniam: - "Ruscy" rozpieprzyli mu pod Smoleńskiem prawie doszczętnie także Luftwaffe - stąd obecna awersja do smoleńskich brzóz, krasnoarmiejców a także wszystkiego latającego [co przyjmuję ze stoickim spokojem, chociaż jestem cholerykiem].
  

14 komentarzy:

Nitager pisze...

Wiadomość iście sensacyjna, tylko czy oryginalny fuhrer związałby się z czarnoskórą kobietą?

Vulpian de Noulancourt pisze...

1. No, to samo pytanie ciśnie mi się na usta: czy to nie byłoby Rassenschande?
2. To, że ktoś prezentuje zapędy dyktatorskie nie oznacza jeszcze, że znajduje się w pierwszej klasie dyktatorów.
Pozdrawiam

andante spianato pisze...

O tym , że Hitler żywie słyszałam będąc jeszcze mała dziewuszką.Szeptano o tym nawet w maglach Ale przecież prasa zawsze potrzebowała wierszówek. Nawet jeśli obniżone będą o dementi Pozdrawiam

Stokrotka pisze...

Zyje, żyje,
I nie jedno ma imię...
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Nie wiem,czy żyje,ale jego genów jest w pis-du.Sorry,taki polityczny klimat.Pozdrawiam.brok.

... pisze...

W epoce wszechogarniającej hiperpoprawności politycznej nawet Fuehrer ewoluował [lub zdziecinniał].

... pisze...

1. Czytałem, że w szczątkach Pięknego Adolfa ][tak go zwały Hausfrauen w Tysiącletniej Rzeszy; rzecz gustu...] wyodrębniono geny aryjskie, murzyńskie, ormiańskie i...semickie.
2. Tylko czy on o tym wie? Przecież to przedszkolak - młodszak.
POZDRAWIAM

... pisze...

Za dużo w ostatnich dwóch Milleniach tych nieśmiertelnych - a wszyscy podobni i pragną wyłączności dla siebie...
POZDRAWIAM...

... pisze...

Ach gdyby tak po babci nazywał się Schicklgruber i został malarzem... Tak pięknie wychodziły mu RUINY - na papierze i w naturze... Ci mądrzy profesorowie wiedeńscy, którzy oblali go dwukrotnie na egzaminach, strzelili sobie i światu samobójczego gola...
POZDRAWIAM.

... pisze...

Szanowny "broku" - przyzwoicie, proszę. Taki tu staroświecki klimat...POZDRAWIAM.

Anonimowy pisze...

Tak sobie myślę, czy porównywanie kogokolwiek z Hitlerem złośliwe i celowo niedomówione nie jest nieuczciwe.

Anonimowy pisze...

Powiedzmy,że mi się wypsnęło - przepraszam.brok.

... pisze...

Sądzisz, że HItler mógłby się poczuć urażony?

... pisze...

Bywa... Ciepła życzę.