Strony

niedziela, 17 listopada 2013

SŁOŃCE KARPAT - SOBIEPAN NA KLECHISTANIE - ARCYPOSIADACZ NAJSŁAWNIEJSZEGO SUPERKOTA W KOSMOSIE I OKOLICACH

MELDUNEK 0/03    
      Tlące się w cichości zarzewie buntu prowokowane nieustannie przez megalomanię Szefa doprowadziło do spodziewanego finału, opłakanego w skutkach przede wszystkim dla prestiżu Szefa właśnie, w wyniku czego Placówka ulegla [trwałemu - jak się wydaje] podziałowi.
1. Szczególy secesji i przebieg buntu zostaly utajnione do tego stopnia, że wymazano je ze wszytkich dostępnych nośnikow informacji [UWAGA: dostępnych TUTAJ; co i w jaki sposób przedstawiono po stronie secesjonistów - nie wiadomo].
2. Przynajmniej [osobiście mam podstawy sądzić, że secesjonistów jest jednak mniej, a wyolbrzymianie incydentu to manipulacja Szefa i jego "wiernych sług" - wcale nie aż tak wiernych] połowa Placówki została opanowana, zdemontowana i przeniesiona w miejsce, którego nawet w przybliżeniu nie zdołałem ustalić.
3. Trwa bezprzykładna propaganda wyjątkowości Szefa, podobno - ponadczasowego, nieśmiertelnego, wszechmocnego, miłosiernego, niezwyciężonego, wszechmądrego, nieomylnego, uniwersalnego [który jest we wszystkim i w którym jest wszystko]. Bunt części pracowników udowodnił bezzasadność przynajmniej kilku tych przymiotów, to jednak apologetów wcale nie zażenowało w najmniejszym stopniu - głoszą swoje z bezprzykładnym tupetem na tle dymiących się jeszcze pracowni i pustych miejsc po przeniesionych przez secesjonistów zasobach materialnych i rezultatach badań.
4. Liczba uczestników secesji [po obu stronach] niemożliwa do ustalenia, szczególnie w sytuacji, gdy usiłujący wkupić się w łaski Szefa mnożą nader swobodnie i niefrasobliwie szeregi "Wojsk Światłości" i [co dziwne] szeregi "Władcy Ciemności]. Ostatnio jeden opublikował w postaci "szemranej propagandy" własne "ustalenia naukowe", z których wynika, że po stronie Szatana vel Beliala vulgo Czarta alias Diabła [skąd ci pożałowania godni "naukowcy" biorą owe nazwy - ustalę później] walczyło... "66 książąt piekielnych, dowodzących 6 660 000 diabłów". Inny jeszcze uściślił ich liczbę na 7 409 127 demonów pod wodzą 79 książąt. Następny wniósł do tych obliczeń kolejną poprawkę, stwierdzając, że jest ich 7 409 926, w tym 72 książąt". Bzdura mnoży się i rozrasta.
5. W Placówce zaprzetano po "buncie" wszelkich testów i badań naukowych, doświadczeń astrofizycznych, biofizykochemicznych i innych. Stagnacja, defetyzm oraz degrengolada w oparach niby to zwycięskiej propagandy i fanfaronady z jednej strony i ciągotki odwetowe z drugiej, przejawiają się co i raz chociażby w głoszeniu "prawdy", że Szef w każdej chwili może "zetrzeć łeb węża" bez najmniejszego trudu.
6. O bezplanowości i chaosie niech świadczy krążąca propagandowa "wiadomość", według kórej "Pan dał swoim aniołom wolną wolę" mogli się więc zbuntować [mimowolne to jednak ujawnienie istoty finału konfliktu i tendencji do przybierania najfantastyczniej brzmiących tytułów własnych].
7. Szef od jakiegoś czasu [już przed secesją] jest niewidziany, niesłyszany, niewyczuwany innymi zmysłami, co jakiś szczególnie  przydatny nadgorliwiec wyartykułował w kolejnej puszczonej w obieg "prawdzie", że dla"Pana Stworzenia" [nowy tytuł!], który jako niematerialny jest wszechobecny [kolejna para właściwości], tysiąc lat może być tylko chwilą, a chwila może mu zaowocować nawet tysiącem lat.
8. Z OSTATNIEJ CHWILI:
            Zostałem mianowany przez istotę, która przedstawiła mi się jako "archanioł I rangi Michael" , Starszym Dowódcą Grupy Szturmowej. Militaryzacja Placówki w toku.
Dalszy meldunek zgodnie z grafikiem
J-TASS
            

                          Nowy propagandowy wizerunek Pana Zawsze Zwycięskiego










                                                                                            

                                                                                                                                    You.SS-TASS

Brak komentarzy: