Strony

niedziela, 23 grudnia 2012

SZANUJMY WSPOMNIENIA...

     - Szanujmy wspomnienia... - nawoływali Starsi Panowie [dwaj]...

        Koniec świata nie wyszedł - jak wiele innych wcześniejszych końców i początków. Trzeba nauczyć się żyć w tym świecie, który jest - i oby jak najdłużej i najlepiej przynajmniej to nam wychodziło... A jak komu się nie podoba ten najlepszy ze światów - jest tyle sposobów znalezienia sobie lepszego... Niektóre wręcz zachwala się od tysięcy lat, inne pchają się same drzwiami i oknami... Brać.. wybrać... byle potem nie załować...

     - A my szanujmy wspomnienia... nasze własne...prawdziwe... i kombatanckie...
  
      Wszak każde z nas ma jakąś kombatanckość w sobie... - małżeńską [oj - dola... niedola...],  pracowniczą [many...many...many...], kulinarno-gastronomiczno-gastryczną [...bo ja się boję utyć i tu i tam...], osobisto-intymną [..bo we mnie jest seks...], kulturalno-rozrywkową [ ...wypijemy starej babci domek mały... pije Kuba do Jakuba... góralu, czy ci nie żal... pij, pij, pij, bracie, pij - na starość...], ekologiczno-ginekologiczno-prokreacyjną mimowolnie [... zachciało się raz Jadwidze, poszła... dzieweczka do laseczka do...].  A że już idzie świateczna nuda - nić tylko usiąść, wspominać, pogryzać, popijać, po...fig...lo...wać... [z wnukami]...

       Obiecałem
"Andante Spinato", wspominającej 22 grudnia tego roku Grunwald [któż zgadnie jakimi drogami chadza mądrość kobieca?],  że filmik jej kiedyś przez siebie samego z "wypożyczonych" sklecony materiałów zaprezentuję...

  Oto on...  Równie bezsensowny jak koniec świata, a przecież od niego lepszy, gdyż znacznie krótszy...
video

21 komentarzy:

andante spianato pisze...

No i co ja mam napisać . Ot - zdrowia życzę takoż jak i sobie , nie tylko na te Święta...

Stokrotka pisze...

No to życzę pofiglowania z wnukami /i nie tylko/:-)))
Pięknych, Wesołych, Zdrowych i Udanych Świąt.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Dziękuję, Stokrotko... W zasadzie to już ósmy rok moje życie składa się z samych coraz bardziej dni świątecznych, a gdy próbuję niekiedy podeptać trochę ich uprzykrzoną świąteczność, wtrącają się lekarze - propagatorzy nieustannego świętowania [dla mego dobra oczywiście]...
Odwzajemniam ŻYCZENIA

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Serenissima... Zdrowia, pomyślności..., dalszych interesujących wpisów na Twoim blogu...
Szczerze życzliwy

Krzysztof pisze...

Usiłuję dojść do tego co ma Grunwald z grudniem i dlaczego Jagienka córka Juranda śpiewa piosenkę antyreligijną wiec nieprzyzwoita. I nie wiem. Głupi ja albo autor.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Grunwald z grudniem współdzielą literę "G"...A Jagienka [nie mylić z Danusią!!!] z Jurandem - literę "J"... A Danusia z Jagienką - "Z".

Anonimowy pisze...

Świąteczno-noworoczne serdeczności i najlepsze życzenia dla Ciebie, Sir Absurdzie, dla Twoich Bliskich... i dla gości Świeckiej Republiki Najświętszego Królestwa Klechistanu.
Oby nam się :-)
Witwicka

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Sto lat i trzy dni niepotrzebnej nieobecności... Za życzenia dziękuję ślicznie i z serca jak najszczersze odwzajemniam. Poza wszelkimi innymi - oby znów dane było nam [bo i innym Czytelnikom zapewne]być gośćmi bloga Madame W.
Wszystkiego Dobrego życzę...

kapitanwien pisze...

Wspomnienia są fundamentem naszej duszy,a i ciało na tym korzysta, bo jaki fundament mocny to i dusza zdrowa, a wiadomą rzeczą się jawi, jako w zdrowym ciele tylko zdrowa dusza być może.
Wspomnienia jednak klimatów pewnych wymagają, toteż, aby je przywołać wypić co nieco potrzeba.

Pozdrawiam Waszmość i wesołych Świąt życzę wznosząc toast w tawernie "Pod Wrakiem", ale że już późno i na Wigilię się wybrać pora przeto wyjątkowo dziś toast z soku gronowego nieprzefermentowanego.

Pozdrawiam

Ahoj:)

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Rad zawsze mądrych słów słucham / czytam, jako że mądre od mądrego od pochodzi. A i uwaga o wypiciu "co nieco" całkiem do rzeczy. Z tym ostatnim jednak sprawa ma się podobnie jak z "chwilą". Bo ile mianowicie trwa chwila? A ile [pojemność, moc, "siła rażenia"] zawiera owo mile uchu "co nieco"??? Jako że więc przede mną na jutro krupnik zacny, miód pitny, piwo i żołądkowa gorzka odstawione, przeto pomyślę chwilę, czy nie upić jednak co nieco - jutra nie czekając, bo co masz zrobić jutro...etc...
POZDRAWIAM WSZAKŻE DZIŚ - na dziś, jutro, pojutrze i dalsze dni. A POD WRAKA nie mitrężąc wpadnę...

Anonimowy pisze...

Filozof z lewackiej budy! Danusia z Jagienką mają literę z? w przepitym łbie może.

Vulpian de Noulancourt pisze...

Któryś naród południowy (nie pamiętam, który) ma takie przysłowie, w którym tamtejsza mądrość ludowa twierdzi, że co ma się zjeść / wypić jutro, to należy bezzwłocznie zrobić dzisiaj, bo do jutra może się zepsuć.
Może rozsądnym by było chociaż sprawdzić stan tych przygotowanych napitków, czy aby wszystko z nimi w porządku? Nie, żeby gruntownie rzecz sprawdzać, ale choć trochę, dla uspokojenia sumienia. No i - co ważne - przecież wiadomo kto strzeżonego strzeże.
Wesołego i zdrowego świętowania z serca życzę.

Alexandra pisze...

Oj, Krzysiu, Krzysiu... Zych i Małgorzata coś Ci powiedzą o pochodzeniu Jagienki :)Ty czytasz chyba tylko Biblię..

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

I to mądra rada. Zrobiłem tak - " ździebko"... Radosnego świętowania życzę [a ślisko na ulicach,że tylko siedzieć i..świętować].

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Krzysiu, Danusia z Jagienką mają jeszcze coś "wspólnego", choć zarazem każda z nich ma to tylko dla siebie [wszakże bez nadmiernej przesady...]. Spytaj mamusię lub katechetkę czy spowiednika... Na razie nie dla psa kiełbasa...

Krzysztof pisze...

Możesz sobie świntuszyć to dla was lewakow podobne. A od katachetek i ksiezy i mojej Mamy się odpie**ol bo do pięt im nie dorastasz.

Artek pisze...

Przyjdzie czas że na kolanach będziecie błagali nas o zlitowanie nad wami.

... pisze...

Co wy - obrońcy pryncypiów ciągle z tymi piętami? To oni noszą tak wysokie obcasy?

... pisze...

Niedawno jeden straszył piętami - teraz ty kolanami? Czy wszystkie organy zewnętrzne zamierzacie wykorzystać?
?

kapitanwien pisze...

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę teraz, bo potem to nie wiem jak będzie z moim powrotem z niebytu do bytu, a w tawernie dedykacja i życzeń ciąg dalszy dla wszystkich gości. Zapraszam. Ja stawiam.

... pisze...

Dużo dobrego i...stopy wody pod kilem [oraz minimalnego bólu głowy po sylwestrowym sztormowaniu]. Ahoj!