Strony

czwartek, 20 grudnia 2012

CO Z TYM KOŃCEM ŚWIATA ? [7]

ODLICZANIE
  1 DZIEŃ DO KOŃCA...To ju ż  j u t r o !!!

         Koniec świata ... Jutro ... Podobno... Ale o której?  

         W epoce obliczania niektórych nie zawsze przecież ważnych zdarzeń z dokładnością do milionowych części sekundy taka nieco niefrasobliwa "dokładność" w odniesieniu do zdarzenia fundamentalnego nieco mnie irytuje...

     Ponieważ jednak wszystko - jak się zdaje - załatwiłem - przesłucham sobie  niektóre ulubione "kawałki"... Czekam...


 1. Piosenka rozliczeniowa...  - Aaa... nie...nie... Tytułu nie podam.  To niespodzianka!

video 

 

  2. Piosenka nadająca sens i radość życiu... - piracka ... a może tylko korsarska... morska w każdym razie...

video  

 

3. Piosenka nostalgiczna - ogólnie optymistyczna ... I ta informacja wystarczy...

video

 

4. Melodia "zbiorcza" [tylko ta się do podsumowania wszechdziejów nadaje]:  BOLERO [M.Ravel]!!!






video

  Pozwólcie, że zadedykuję coś samemu sobie.  W końcu nie co dzień kończy się 72 lata...

video

 

 

 

 

 

18 komentarzy:

Vulpian de Noulancourt pisze...

Z tej okazji życzę wielu takich końców świata doczekanych w zdrowiu i spokoju.

Anonimowy pisze...

Vulpianie - nic dodać,nic ująć...

Chociaż może jednak jeszcze - spokojnego Day After

Wisienka

Stokrotka pisze...

Wszystkiego Najwspanialszego!!! I żebyś nie tylko wykopaliska kochał!!!
Zdrowia, radości, miłości i wszystkiego czego sam sobie życzysz...:)))

Krzysztof pisze...

Jeżeli te lata były uczciwie i po Bożemu przeżyte [heh heh heh!] to też nie ma co się chwalić bo znam ludzi co żyli dużo dłużej w zgodzie z Bogiem dobro zamiast zła czynili i pamięć po sobie dobrą zostawili.

kapitanwien pisze...

Wszystko tez mam pozałatwiane. Siedzę w tawernie i pije piwo. Do nieba lub piekła na trzeźwo nie pójdę. Tymczasem do tawerny wpadła Twoja piracka piosenka. Wszyscy ja tu śpiewają. Do jutra zatem, bo dalej to się okaże, co będzie.

Pozdrawiam

Ahoj:)

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Dziękuję Ci, Vulpianie, spróbuję "wydusić" z ZUS to, co ZUS ze mnie "wydusił" przez ponad 40 lat... A do "końców świata" to chyba my, Polacy już przywykliśmy... POZDRAWIAM.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Piękne dzięki, Wisienko... Dużo radości z muzyki [i nie tylko] życzę...

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Pięknie dziękuję, Stokrotko za życzenia... Nie ma obawy - nie tylko "wykopaliska" zagrażają moim zainteresowaniom [a raczej one w minimalnie minimalnym stopniu]... Pani Historia ma ciągle we mnie swego wiernego admiratora. POZDRAWIAM.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Cóż...każdy chwali się czym może...jeden posturą - drugi kulturą.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Szczęśliwy zatem z Ciebie człowiek...Tawerna...piwo..lekki szmerek w głowie...dobra szanta... Niewiele więcej wtedy potrzeba człowiekowi do szczęścia. Mój dzisiejszy kufel grzańca jeszcze przede mną...POZDRAWIAM...

Alexandra pisze...

Okudżawa i Gruzińska piosenka..

Życzę Panu i całej ludzkości aby ziemia nadal się kręciła! w niezmienionym kształcie, budowie i żeby chciała dźwigać nadal ludzkie plemię.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Pięknie dziękuję we własnym tylko imieniu... A ludzkość?... Myślę, że byle jej nie przeszkadzać, nie zbawiać przemocą i nie dyktować "niezmiennych praw", które się przecież zmieniają, da [tzn. damy] sobie radę, eliminując oszołomów... - "Poka Ziemla jesczo wiertitsia"... POZDRAWIAM.

Alexandra pisze...

" dopóki jest tak czy siak" Z tym zbawianiem jest największy problem..dlatego jutro nie idę do szkoły i już. Obrażę przypadkiem czyjeś uczucia religijne i znowu będę podziwiała kwiaty w gabinecie dyrektora :)

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

A ładne chociaż te kwiaty? Bo u mnie stał kaktusy [tylko kaktusy]...

Alexandra pisze...

Ładne, liściaste. Olbrzymia juka za dyrektorem przysłania Jego wielkość :) Podczas ostatniej wizyty zauważyłam na pióropuszu tej rośliny pająki. Zastanawiałam się, powiedzieć o intruzach, czy może nie. Doszłam do wniosku, że same pewnie staną przed obliczem Najwyższego :)

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

W moim pokoiku komputerowym [2,5 na 1,75 m] mam d w i e juki, kaktusy, pnącza - istna mini-dżungla. Ale chyba TROCHĘ konfabulujesz, bo skoro juka stoi - mądra bestia! - z a WIELMOŻNOŚCIĄ, to nie może p r z e s ł a n i a ć EKSCELENCJI DYREKTORA i odwrotnie dodaje JEGO OMNIPOTENCJI majestatyczności [o ile ON już nie jest WE WŁASNYM MNIEMANIU Doskonałością Skończoną]. Co do pajączków [lubię gadziny i w domu moim są pod ochroną; pajęczyny natomiast zdecydowanie nie!]...hmmm... Czy jesteś pewna, że nie uważają one JEGO WIEKOŚCI za potencjalny pokarm???

Alexandra pisze...

Może.. Sam Pan pisze, że juka to mądra bestia. Ma Pan rację. Gdy wchodzę do gabinetu dyrektora, juka na powitanie jakby do mnie przemawiała " Zobacz jaki to mały, przytłamszony katolicki człowieczek. Wśród twojego gatunku, na pewno tak samo jest odbierany. Nie trzeba bać się tytułu, fotela, biurka i krzyża na ścianie - bo to tylko oprawa." Ta juka, to moje wsparcie w czasie toczonych batalii. Pokarm dla pajączków? Pustką nie najedzą się :) muchy pewnie mają ciekawsze wnętrza :)

Celt Petrus pisze...

Przepraszam za moją nieobecność, alem z lekka zarobiony ostatnimi czasy...głównie psychicznie...

Proszę przyjmij szczere, choć spóźnione WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO z okazji tych 72 lat... Zdrowia przede wszystkim, uśmiechu na co dzień, "pazura" do notek...

Poza tym zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt, Sir Absurdzie :) Dla Ciebie i Twoich Najbliższych :)

Kłaniam się nisko, jak u Wachmistrza...