Strony

niedziela, 22 lipca 2012

NIEZAPOMNIANY 22 LIPCA


Proszę Państwa... 
     Oto drobna przygarść faktów zaistniałych w DNIU 22 LIPCA na ziemiach między Odrą - Dnieprem, Bałtykiem i Dunajem...

22....
1018: Przeprawa przez Bug wojsk książęcych - wyprawa Bolesława Chrobrego na Kijów z pomocą zięciowi, Świętopełkowi; Przyłączenie Grodów Czerwieńskich.
1365: Zhołdowanie Drezdenka i Santoka przez Kazimierza Wielkiego; hołd Dobrogosta, Arnolda, Ulryka, Bertolda von Osten.
22-26...1400: Odnowienie podupadłej Akademii Krakowskiej; rektorem zostaje Stanisław ze Skalmierza.
1515:W Preszburgu i Wiedniu odbywają się spotkania Zygmunta - króla Polski, Władysława Jagiellończyka, króla Węgier i Czech z cesarzem Austrii, Maksymilianem Habsburgiem, które doprowadzają do dynastycznych mariaży korzystnych dla Austrii.
1657: Książę węgierski Jerzy Rakoczy pokonany przez marszałka Jerzego Lubomirskiego pod Czarnym Ostrowiem.
1792: Rosja, Prusy, Austria zawierają traktat gwarantujący anarchię w Polsce.
1807: Napoleon I nadaje Księstwu Warszawskiemu konstytucję oraz kodeks praw
1917:Niemcy aresztowali Józefa Klemensa Piłsudskiego oraz Kazimierza Sosnkowskiego i umieścili w Magdeburgu.
1938.: Minister spraw zagranicznych Józef Beck bawi z wizytą oficjalną w Wolnym Mieście Gdańsku.                                                             
1942: Niemy rozpoczynają likwidację getta w Warszawie.
1943: W Grigoriewskoje formuje się I Polska Eskadra Myśliwska.
1944: Manifest PKWN   zostaje o g ł o s z o n y     w Chełmie. 
1945: Ukazuje się Dekret o 22 Lipca - Święcie Odrodzenia Polski..
1946: Otwarty w zostaje w Warszawie odbudowany most Poniatowskiego.
1952: Ogłoszono Konstytucję PRL.
1956: Odwiedziła Warszawę z braterską wizytą partyjno-rządowa delegacja radziecka z marszałkiem Nikołajem Bułganinem na czele, zaniepokojona usamodzielnianiem się PZPR i "odchodzeniem od leninowskich pryncypiów".
=====================================
1981: Mehmet Ali Agca - zamachowiec na życie Jana Pawła II skazany na dożywotnie więzienie.

   - Co by tu jeszcze?...
   - Aha!  Jutro - 23 lipca... 



1792: Dobrowolne przystąpienie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i części rządu do Targowicy.

   - Ileż to mamy wszyscy okazji do słusznej DUMY lub słusznego  WSTYDU  z racji umieszczenia w kalendarzu daty 22 LIPCA - dnia w naszej Historii nie za bardzo przecież pracowitego...

39 komentarzy:

Stokrotka pisze...

Rzeczywiście, wiele się działo tego dnia w naszym kraju w ciągu wielu wieków..... Ale pewnie było też tak każdego innego dnia. W końcu nasza historia jest bardzo bogata i skomplikowana.
Cieszę się, że wróciłes ze szpitala zdrowy /?/.
Pozdrawiam serdecznie.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

1. W ujęciu historycznym to na scenie polskiej bardzo przeciętny dzień. Znacznie ciekawszy jest 29 lutego... Zebranie i usystematyzowanie faktów w ujęciu kalendarycznym od narodzin Polski do jej jej wejścia do Unii [plus bibliografia]zajęło mi w "epoce przedkomputerowej" 15 lat...
2. Ze szpitala to ja wróciłem, a czy wróciłem zdrowy - to się okaże, jeśli Czas pozwoli. POZDRAWIAM...

Celt Petrus pisze...

Dziękuję bardzo za poszerzenie teraz mojej wiedzy... Dotychczas, 22 lipca kojarzył mi się albo z Konstytucją PRLu, albo z Manifestem. A tu proszę... :)

Stokrotka pisze...

1. 29 lutego? - to chyba było 4 mniej wydarzeń niż każdego innego dnia....w ujęciu historycznym oczywiście.
W te 15 lat to nie wierzę....:-))
2. Będzie dobrze, bo musi byc dobrze.

Vulpian de Noulancourt pisze...

Nie wiedziałem, że Piłsudski miał na drugie imię Klemens. Co jakiś czas dobrze przekłuwać własną pychę...
Pozdrawiam

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Do czternastego roku życia 22 Lipca kojarzył mi się z "Wyścigiem Szlakiem Wyzwolenia" Lublin-Chełm-Zamość-Lublin [Królak, Wilczewski...i inni...]. Mieszkańcy przyległych do szosy wiosek i mieścin wylegali na godziny przed przejazdem, by pogawędzić, odpocząć i popatrzeć na ścigających się...Czasy się zmieniają - pamięć pozostaje. POZDRAWIAM.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

1. Historia nie rozkłada się sprawiedliwie jak pobory w kołchozie... Z zebranych przeze mnie faktów nie wynika, by na każde z tysiąca lat przypadało ich po równo.
2. Wiara...niewiara... Ani mogę, ani chcę Cię przekonywać... Ja - na przykład - nie wierzę, by po urodzeniu 5 synów i co najmniej 2 córek żydowska kobieta dalej chodziła w stanie dziewiczym, lub by dało się nakarmić kilkoma plackami i rybami parę tysięcy głodomorów. Ty - kobieta, jak się zdaje, nie masz co do tego wątpliwości...POZDRAWIAM.

Stokrotka pisze...

ad.2. O masz, a za cóz to mi sie tak okrutnie dostało? Chciałam tylko powiedzieć, że trudno mi jest uwierzyc w to, że przez 15 lat zbierałeś te fakty. Ale jeśli tak faktycznie było, to jestem pełna podziwu dla Ciebie.
A ja jako kobieta mam bardzo dużo wątpliwości.I to bez jakiegokolwiek związku z żydowską kobietą, o której wspominasz.
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

HISTORIA składa się głownie z tego, co o niej i z niej z różnych przyczyn nie wiemy lub zapomnieliśmy...
Przekazuję Ci, Vulpianie, tę oto potrójną ciekawostkę...
17.06.1025: Król Bolesław Chrobry umiera w Poznaniu [prawdopodobnie z...opilstwa; "zdrajca - miód" - powiedziałby imć Zagłoba].
17.06.1501: Król Jan Olbracht umiera w Toruniu tknięty paraliżem
17.06.1696: Król Jan III Sobieski umiera w Wilanowie.
POZDRAWIAM.

Anonimowy pisze...

Czy nie powinniśmy tego dnia obchodzić święta trzech króli? Ci przynajmniej faktycznie istnieli.

Stokrotka pisze...

Jeszcze ja...
Mam bardzo duże wątpliwości....
Nie wiem czy dobrze zrobiłam, że się na Twój blog przyplątałam....
I myślę, że nie powinnam Cię więcej niepokoić.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

1. Obraziłaś się? - Nie wiem o co - jednak PRZEPRASZAM.
2. Nie zarzucam Ci kłamstwa, choć nie podzielam Twego systemu niewiary w możliwość i konieczność pewnego typu prac.
3. Co do pobytu na blogu... - Wolna wola... Każda decyzja, jaką podejmiesz, będzie zapewne subiektywnie słuszna. POZDRAWIAM.

Maria-Dora pisze...

Witaj Sir Absurdzie, miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Po pewnych przejawach odnoszę wrażenie, że jesteś moim dawnym znajomym, jeszcze pod innym nickiem, który mi się zagubił w sieci. Jeśli tak, to miło cię odzyskać.
Zajrzałeś na blog googlowy, więcej tekstów jest na moim blogu onetowym
maria-dora.blog.onet.pl.
Cały czas liczę, że Onet się poprawi, a do google jeszcze się nie przyzwyczaiłam.
Pozdrawiam

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Masz rację w kwestii dawnej znajomości. Nie licz na poprawę Onetu...POZDRAWIAM.

Nitager pisze...

No, masz! Przegapiłem święto czekolady!

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Eee...Weddel! Nie lubię słodkiego...

Wachmistrz pisze...

Konstytucyją Xięstwa żem się pocieszał zawżdy, w duchu głosząc, że to napoleońskiej idei świętuję, gdym przed laty musiał poniewoli w jakich peerelowskich rocznicach udziału przyjmować. Zdarzyło mi się nawet wznieść ongi toastu "Za twórców konstytucji, której rocznicę dziś świętujemy!". Bawiłem się świetnie, niejakie pomieszanie słuchaczy obserwując, z których wreszcie jaki śmielszy się ośmielił myłkę mą naprostować rzekomą, coż mi assumpt dało wyjaśnić, com miał prawdziwie na myśli... A to spomnienie mi z kolei przypomniało (toutes proportions gardées:)) jako w dzień po śmierci Jossifa Wissarionowicza, na próbie orkiestry Polskiego Radia Fitelberg nakazał powstać wszystkim i uczcić minutą ciszy śmierć wielkiego człowieka:...Sergiusza Prokofjewa:)
Kłaniam nisko:)

andante spianato pisze...

22 lipca - przeszedł do historii jak wiele nnych dat.Mało kto o tym dniu teraz pamięta , a i dzieci w szkole ledwo lizna . A my musieliśmy znać szczegóły. Pozdrawiam Najjaśniejszy Panie...

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Najpierw przez dwie lekcje nikt nie przyszedł do klasy. Potem wszedł z nieodłącznymi skrzypcami pod pachą p. Duki i grobowym głosem rzekł:
- Drogie dzieci, spotkało nas wielkie nieszczęście, zmarł największy człowiek na świecie, towarzysz Józef Stalin... Lekcji dziś nie będzie...
Hura!!! - jakie się po tym rozległo w 36-osobowej bandzie piątoklasistów nie da się z niczym porównać... Runęliśmy szczęśliwi do drzwi. A pan Duki zbladł.... Znacznie później zrozumiałem przypuszczalną przyczynę.
Natomiast śmierć drogiego towarzysza Breżniewa w szkole moich dzieci przeszła nieomal bez wrażeń.
- Wiesz, Breżniew wykitował... - rzekł szóstoklasista do kumpla.
- Nie gadaj! A z której on był klasy?
POZDRAWIAM nieodmiennie serdecznie...

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Szkoła najpierw z pełnym sukcesem przestała wychowywać, a teraz zacznie - też z pełnym sukcesem - "nieuczyć". Tylko nauczyciele muszą produkować coraz więcej nikomu do niczego niepotrzebnej makulatury [i to w obu wersjach - elektronicznej i papierowej]. W ten sposób doganiamy Europę i może nawet szkolnictwo stanowe USA i Brazylii, w której uczeń dostaje pozytywne noty za sam fakt istnienia na liście uczniów!!!! Zam księży i katechetów stawiających ocenę "dobry" [najniższa] za sam fakt ochrzczenia w przeszłości aktualnego ucznia. I nawet to ideologicznie uzasadniają!!!U Niemca, jak mawia niejaka Omena Mensah, egzystował kiedyś termin der Fachidiot określający doskonałego fachowca w jednym i bałwana we wszystkim innym.Podejrzewam, że jako lepsi od "Niemca" i "Ruskiego" [patrz zdanie kaczyńsko-rydzykowe] osiągniemy specjalistę wysokiego lotu, nie znającego się doskonale na niczym. Proponuję z góry termin "Ganzidiot".
POZDRAWIAM

Stokrotka pisze...

Ja też przepraszam....
Myślę, że życie jest za krótkie, żeby zawracać sobie głowę jakimś gniewaniem się na siebie.
Więc proponuję rozejm.
A na blog Twój zawsze z przyjemnością będę zaglądać, bo do końca życia /i przytomności umysłu/ chcę się uczyć.
Serdecznie pozdrawiam.

Wachmistrz pisze...

Kiedy pomarł ten drugi tom akurat, cokolwiek poniewoli, zabytkowy przybytek na Montelupich był pomieszkiwał... Do dziś tą eksplozję radości pamiętam, która tym gmachem wstrząsnęła...:)
Kłaniam nisko:)

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Toś Waszmość w zabytkowych "wypoczywał" murach i z jaką historią! A Lech -ten żywy [nie ten "zimny", który wtedy pisał pracę o wyższości ekonomiki socjalistycznej nad wrażą] spuentował to krótko - Kropla w morzu potrzeb.
Spod po mazowiecku chmurnego nieba POZDRAWIAM...

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Causa finita. POZDRAWIAM.

Anonimowy pisze...

Lieber Kamerade! Mit dem heligen Ruf "Proletarier aller Laender vereinigt Euch" wirst Du, allerliebster Kamerade die Gemeinschaft erschaffen in der wir alle (huebsche) Jungs Brueder fuer Ewigkeit bleiben werden!

Unser Fueher, Kamerade Boleslav Bierut, der das Fest des Zweiundzawnzigsten Juli erschaffen hat, wird fuer Ewigkeit in dem Gedaechtniss unserer Gemeinschaft bleiben. Moegen wir jetzt alle das heilige Lied singen, dass ihn ehrt!

"Es lebe die Gewalt der Massen! Es lebe der Held Pavlik Morozov der seinen Vater, den Feinden des Volkes verurteilt hat nur weil er sein Korn nicht freiwillg den Dieben aus der Regierung abgegeben hat!Es lebe der Kommunismus der meinen Eltern die Knaete erschafft so dass ich faul bleiben kann und gar nix in meinem Leben tun!"

Mit freundlichen Gruessen

przemonice

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Oh mein abwesend Gott! Was willst du hier? Wer [was] dieser "Fueher" ist? Neue geheime Wunderwaffe? Ich denke, daβ aber ganz unmöglich es ist!I dlaczego niby miałbym na polskim blogu pisać po niemiecku? W taki upał... Jeśli cierpisz nerwogłowobóle - weź na pustostanomózgoczaszkę lodoszmatookład. Heil!

Absurd
P.S. Král česky und Keiser - Karol zwykł mawiać, że w Czechach po niemiecku rozmawia t y l k o ze swymi psami. Ciekawe, czy [gdybyśmy go wtedy wybrali]i ewentualnie w Polsce... Und jetz bitte dupen w troken laden zu, und weiter gegen sobie. Szczerze Freundlich...

Anonimowy pisze...

Ohohoho, wyszlo szydlo z worka. Dlaczego tak czesto sie okazuje ze lewicowi dzialacze okazuja sie zwyklymi ksenofobami i raistami?!!

Dlaczego dyskryminujesz Niemcow? Czy uwazasz ze jedynie "polska rasa Panow" ma prawo czytac i komentowac twoje hymny pochwalne pod adresem bylych komunistow? Zapytaj sie Marii Dory, ona z pewnoscia potwierdzi, ze sam Towrzysz. Bierut, tworca swieta 22 lipca podkreslil ze ksenfobia jest takim ze samym przestepstwem jak kontrrewolucja...
Wstydz sie...;-)

przemonice

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Umówmy się - Anonimowy [przemonice]. Każdy Twój wpis oczerniający, sugerujący nieprawdę, przypisujący k o m u k o l w i e k nierzeczywiste poglądy, zostanie wymazany [jak ten z godziny 14.05], a Ty, jak w dziesiątkach blogów od kilku lat, potraktowany jako niekulturalny i nieproszony intruz. Blog to nie rynsztokowa Fronda. Zrozumiano?

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

"przemocnice" - zostałeś dziś usunięty stąd, jak przedtem wyrzucono cię z dziesiątków blogów.Tak się składa, że c h a m ó w na ogół nie lubi się.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

Pisałeś kiedyś w "Czterech pancernych z ogniem i mieczem"
- Co z takim "dupkiem" robić?... Dać parę razy po gębie czy... pośmiać się z Übermenscha?
Co teraz zrobisz z dupkotrollem przemonice?
ANONIMOWY II

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Nic poza wykasowaniem nie zrobię.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

Dupkotrolla przemocnickiego zdenerwowało tych dwadzieścia kilka wydarzeń mających miejsce w naszej historii akurat w tym dniu... Dupkotrolla do psychiatry...
Anonimowy II

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Dupkotroll przemonice najchętniej unieważniłby w Historii wszystkie fakty, których nie aprobuje. A one najbezczelniej istnieją.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

Twój dupkotroll przemonice najwyraźniej zawziął się na Ciebie i na datę 22 lipca. Gówniarz należy do tych, którzy gdyby mogli to wyrzuciliby 45 lat historii i tą datę z kalendarza i po 21 byłby od razu 23 lipca. Chyba jest egzemplarzem z rodzaju Antka Oberpolicjanta autora gazowej teorii "zamachu smoleńskiego"... Pozwól że nie ujawnię swego prawdziwego nicku ani adresu bloga, bo nie chce żeby to frondowskie łajno i u mnie zagościło.
Cześć!
ANONIMOWY II.