Strony

środa, 30 maja 2012

MISTER BURAK O.

                " Z sadzyś powstał, w sadzę się obrócisz" [J. Tuwim - fragment Pisma Świętego dla Murzynów]

   
         Los strzegł mnie i nigdy nie bylem rasistą - ksenofobem czy innym popapranym szowinistą. Jak mówi się tu i ówdzie we Francji - Nawet Rosjanina gotów jestem wpuścić do domu [ co oni tam wiedzą o Rosjanach - ja nie wiem,  w końcu od 1815 roku trochę czasu minęło...]. Zastanawiam się jednak z przyczyny pana Buraka O, który ostatnio zechciał popisać się swą czarną wiedzą na temat zaszłości z II wojny światowej, czy na stare lata nie zapisać się do jakich rasistów-antymurzynistów.... Nie żebym nie lubił Murzynów... Co to to nie... Nie lubię jednak głupich Murzynów [jak nie lubię głupich białych, żółtych, śniadych, łaciatych i albinosów]...
      Pan Burak O. powiedział co powiedział, a o czym nie wiedział, gdy to powiedział... Jakiś bęcwał mu to jednak napisał, kolejny niedoróbek zatwierdził, następny mądry inaczej przedstawił "pracę domową" panu Burakowi O.  Pan Burak tekst przyjął. Pan BuraK O. treść zaaprobował... Pan Burak eleboracik odczytał. Pan Burak...
     Pan - a burak...
     Jako świeżo upieczony rasista-antymurzynista-antyburaczysta [innych czarnoskórych to nie dotyczy!!!} stwierdzam:
- Tak to jest, gdy CZARNI usiłują odnosić się do byłej wojny toczonej głównie przez BIAŁYCH ludzi. Aczkolwiek bynajmniej nie zaprzeczam, że biali zza oceanu byli częściowo czarni, a także że ŻÓŁCI i CZERWONI również wnieśli niebagatelny wkład do owego bohaterskiego wzajemnego wyżynania się [skądinąd - błogosławionego masowo przez "czarnych", "brązowych" i "białych"]... Świat jest bowiem kolorowy...
    Czarno jednak widzę ową osławioną przyjaźń między nami a państwem, w którym pan Burak O. przebywa...Oni tam przecież CZERWONYCH masowo zabijali, zamykali w rezerwatach, ŻÓŁTYCH  podczas wojny zamykali w  a m e r y k a ń s k i c h   obozach   ś m i e r c i , a CZARNYCH przez dziesięciolecia kjuklaksklenowali. No, chyba że pan Burak O. znów to nam przypisze...

sir Absurd z KLechistanu

P.S. Słowa "Murzyn" nie uważam za pejoratyw, słowo "białas" - tak...

5 komentarzy:

Wachmistrz pisze...

A mnie to nawet nie zadziwiło... Czemuż to tylko u nas mają się upierać, że im się nie wmówi, że białe jest białe? A każdy naród podobno taką ma władzę, na jaką zasługuje, tandem wypadnie Amerykanom pogratulować...:)I... jak mniemam za kadencyj jeszcze kilka zatęsknimy do tego czarnoskórego koleżki, który będzie się nam jawił jako krynica mądrości na tle następców swoich...
Kłaniam nisko:)
Kłaniam nisko:)

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

A mnie pomału nurtować zaczyna pytanie o ewentualny a konieczny koniec serwilizmu... POZDRAWIAM...

Vulpian de Noulancourt pisze...

Przypomniał mi się jedynie cytat z B. Viana: "bycie białym oznacza tylko brak pigmentu". A już obecności (czy braku) rozumu tak samo nie widać na pierwszy rzut oka ani u białych, ani u czarnych i to akurat wydaje mi się sprawiedliwe. Smutna ta prawda może wyjść na jaw dopiero przy próbie działania, czy przemowy - może dlatego hezychaści starali się dojść do zjednoczenia z Absolutem poprzez całkowitą bierność, z powstrzymywaniem się od oddychania włącznie. Ale też trudno oczekiwać rozumu od kogoś, kto pragnął połączyć się ze swym Bogiem dzięki wpatrywaniu się w swój własny pępek. No a wracając do Prezydenta zaprzyjaźnionego mocarstwa - cóż... wyszło niezręcznie. Czy to jednak polityk musi być od razu mędrcem-erudytą?
Pozdrawiam

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Nie wydaje mi się to kwestią e r u d y c j i [czy też jej braku]. Jest to - jak sądzę - kwestia braku rudymentalnej wiedzy, bezmyślność i lekceważenie świata z pozycji nieuleczalnie megalomańskich... Pamiętam, że minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii oświadczył [a był to 2002 rok!], że Polska nigdy nie wejdzie do NATO, bo Armia Czerwona stojąca na radzieckiej granicy na Wiśle nigdy na takie coś nie pozwoli. U angielskich i amerykańskich polityków jest to wpatrywanie się we własny pępek z głową zwróconą do tyłu, przez ramię i z góry. Ekwilibrystyka. Miłego dnia jutrzejszego...

andante pisze...

To przecież nie pierwsza wypowiedź dotycząca "polskich obozów" Jeśli zaś chodzi o inne kolory skóry, to na pewno na czele bojówki nie polecę za nimi , ale... Tym i pozdrowieniami serdecznymi zakończę.