Strony

piątek, 15 lipca 2011

Lucjusz Anneusz Seneka - MYŚLI

DOBRE RADY [DLA INNYCH]
      Należy zauważyć, że ani dzikie zwierzęta, ani żadne inne żywe stworzenie, z wyjątkiem człowieka, nie doznają gniewu; bo chociaż gniew jest wrogiem rozumu, nie rodzi się nigdzie tam, gdzie nie ma rozumu. Dzikie zwierzęta mają popędy, zawziętość, dzikość, agresywność. Ale nie znają gniewu, jak i rozpusty, choć nawet w niektórych rozkoszach mniej się hamują od ludzi.
     Ludzie narodzili się ku wzajemnej pomocy, gniew . na zniszczenie. Ludzie pragną się łączyć, gniew chce rozdzielać; człowiek chce pomagać, gniew . szkodzić; człowiek . wspierać nawet nieznajomych, gniew . uderzać nawet w najbliższych; człowiek gotów jest poświęcić się dla dobra innych, gniew się narazi na niebezpieczeństwo, byleby tylko innych narazić.
     Życie ludzkie opiera się na życzliwości i zgodzie, i nie strachem, ale wzajemną miłością wiąże się w sojusz i wspólną pomoc.

    Namiętność prędko wygasa, rozum jest równomierny.

    Wydaje się wszystkim, których obłąkany duch wynosi poza myśli człowiecze, że tchną czymś wielkim i wzniosłym. Jednak nie ma w tym nic trwałego, a to, co wzrosło bez oparcia na mocnych podstawach, łatwo opada. Gniew nie ma się na czym wesprzeć.

     Najwięcej zła wyrządza łatwowierność. Często nie należy nawet słuchać donosów, bo w niektórych sprawach lepiej dać się oszukać niźli nie ufać.

     Powinniśmy wierzyć tylko w to, co naoczne i wyraźne, a ilekroć podejrzenie nasze okaże się próżne, gańmy naszą łatwowierność. Takie karcenie odzwyczai nas od pochopnej wiary.

     Kiedy rozkosze zniszczą zarówno duszę jak ciało, wszystko wydaje się nieznośne, nie dlatego, że twarde, lecz dlatego, że ów, który odczuwa, miękki.

     Najlepsza jest taka miara majątku, żeby ani nie popaść w ubóstwo, ani od ubóstwa nie być daleko.

     Niewielu zachowuje wdzięczność po otrzymaniu dobrodziejstwa. Większość dopóty pamięta o darach, dopóki z nich korzysta.
     Nie odczuwa się wdzięczności za dobrodziejstwo, z którym dobroczyńca długo zwleka i które wydaje się z trudnością wypuszczać z rąk, i dawać tak, jakby wydzierał je samemu sobie.
     Ludzie byliby wstrzemięźliwsi w swoich życzeniach, gdyby je musieli wyrażać publicznie.
     Wolimy w milczeniu i skrytości serca słać prośby nawet do bogów, do których modlimy się przecież z całkowitą skromnością.

     Nie ma człowieka, który dla siebie samego nie byłby wspaniałomyślnym sędzią. Dlatego właśnie każdy uważa, że zasłużył sobie na wszelkie dobra, i przyjmuje wszystko jako należność i sądzi, iż nie jest ceniony podług swojej wartości.

     Chciwość wyklucza jakąkolwiek wdzięczność.

     Człowiek szlachetny nie może nie czynić tego, co czyni. Nie będzie bowiem szlachetny, jeżeli tego nie będzie czynił...
 
Lucius Annaeus Seneca, zwany Rhetor (ur. około 55 p.n.e., zm. 40 n.e.), ojciec Seneki Młodszego zwanego Filozofem. Pochodził z Korduby (ob. Kordoba), ekwita, autor antologii cytatów z mów (z 10 ksiąg zachowało się 5).

Brak komentarzy: