Strony

niedziela, 11 marca 2012

PYTANIE, KTÓREGO ZADANIE PRÓBOWANO WYPERSWADOWAĆ [W IMIĘ BOŻE]

     Mówi Stephen Hawking słowami  "Krotkiej historii Czasu. Od wielkiego wybuchu do czarnych dziur" [1988]...
     - Czy wszechświat naprawdę ma początek i koniec? A jeśli tak, to czym one są?
       Problemem pochodzenia i losu wszechświata zainteresowałem się w 1981 roku, gdy uczestniczyłem w konferencji na temat kosmologii, zorganizowanej przez jezuitów w Watykanie... Kościół zdecydował się zaprosić grupę ekspertów i zasięgnąć ich rady w sprawach kosmologicznych. Pod koniec konferencji papież [Jan Paweł II - przypis mój - LoP] przyjął jej uczestników na specjalnej audiencji. Powiedział nam wówczas, że ...od zgłębiania samego wielkiego wybuchu należy się powstrzymać, gdyż chodzi tu o akt stworzenia, a tym samym akt Boży.
      Byłem wtedy bardzo zadowolony, iż nie znał on tematu mego wystąpienia na konferencji, mówiłem bowiem o możliwości istnienia czasoprzestrzeni skończonej, lecz pozbawionej brzegów, czyli nie mającej żadnego początku i miejsca na akt stworzenia. Nie miałem najmniejszej ochoty na to, by podzielić los Galileusza...

Brak komentarzy: