Strony

piątek, 5 sierpnia 2011

Publiusz Korneliusz Tacyt - ROCZNIKI

NAJLEPIEJ, GDY WSZYSTKO ZOSTAJE W RODZINIE...
       W Rzymie z początku panowali królowie. Wolny ustrój i konsulat ustanowił Lucjusz Brutus. Dyktatorów obierano na krótki przeciąg czasu. Jak urząd decemwirów nie przetrwał dwóch lat, tak też trybunowie wojskowi niedługo posiadali prawa konsulów. Cynna i Sulla krótko władali, potęga Pompejusza i Krassusa rychło przeszła na Cezara, a siły zbrojne Lepidusa i Antoniusza przypadły Augustowi, który nad całym państwem, znękanym niesnaskami domowymi, pod imieniem pierwszego obywatela najwyższą objął władzę. Lecz dawnego narodu rzymskiego sukcesy i niepowodzenia upamiętnili sławni dziejopisarze; w przedstawianiu też czasów Augusta nie pozostały w tyle świetne talenty, póki ich nie odstraszyła wzrastająca coraz bardziej pochlebczość. Natomiast dzieje Tyberiusza, Gajusza, Klaudiusza i Nerona, fałszowane za ich życia z powodu strachu, pisano po ich śmierci pod wpływem świeżej nienawiści. Stąd mój zamiar opowiedzieć krótko o Auguście, mianowicie o jego schyłku, potem o panowaniu Tyberiusza i reszcie — bez gniewu i bez stronniczości, bo od ich pobudek jestem daleki.

         Kiedy po gwałtownej śmierci Brutusa i Kasjusza zabrakło już armii państwowej, kiedy Pompejusza zgnieciono koło Sycylii, a po rozbrojeniu Lepidusa i śmierci Antoniusza nawet partii juliańskiej nie pozostał inny przywódca prócz Cezara Oktawiana, złożył on tytuł triumwira, chcąc tylko za konsula być uważany i za takiego, któremu do obrony praw ludu władza trybuńska wystarcza. Lecz skoro żołnierzy przynęcił darami, lud rozdawnictwem zboża, a wszystkich słodyczą pokoju, powoli począł się wzbijać i zagarniać w swe ręce przywileje senatu, urzędników i praw. Nikt mu w tym nie stawiał oporu, gdyż najbutniejsi padli w bojach albo wskutek proskrypcji, a z pozostałej szlachty im bardziej kto był gotowy do służalstwa, tym więcej wyróżniano go bogactwami i zaszczytami; wyniesieni więc przez zmianę stosunków, woleli bezpieczną teraźniejszość niż niebezpieczną przeszłość...
.... Tymczasem w Rzymie spieszno było do slużalstwa konsulom, senatorom, szlachcie. Im kto był znaczniejszy, tym większą obłudę i gorliwość okazywał; a przybierając taką minę, żeby się w niej ani radość ze śmierci jednego cesarza, ani zbytni smutek z następstwa drugiego nie przebijał, mieszali łzy z objawami uciechy, narzekania z dowodami pochlebstwa. Naprzód konsulowie Sekstus Pompejusz i Sekstus Appulejusz zaprzysięgli Tyberiuszowi Cezarowi wierność, a w ich ręce złożyli tę przysięgę Sejusz Strabon i Gajusz Turraniusz, pierwszy - prefekt kohort pretoriańskich, drugi — naczelnik aprowizacji; następnie senat, wojsko i lud....
   Neron objął rządy. Pierwszym aktem nowego panowania było zamordowanie Postumusa Agryppy, z którym choć był zaskoczony i bezbronny, nie bez trudu uporał się nawet pełen zdecydowanej odwagi setnik...       
...August, żeby podeprzeć swe panowanie, wyniósł siostrzeńca Klaudiusza Marcellusa w młodocianym jeszcze wieku do godności arcykapłana i edyla kurulnego, a Marka Agryppę, człowieka niskiego rodu, lecz dobrego żołnierza i towarzysza zwycięstw, do dwuletniego konsulatu i przybrał go później, po śmierci Marcellusa, za zięcia; dwóch zaś pasierbów, Tyberiusza Nerona i Klaudiusza Druzusa, wyróżnił tytułem imperatorów, chociaż jego własny dom był jeszcze w kwitnącym stanie...łtownej śmierci Brutusa i Kasjusza zabrakło już armii państwowej, kiedy Pompejusza zgnieciono koło Sycylii, a po rozbrojeniu Lepidusa i śmierci Antoniusza nawet partii juliańskiej nie pozostał inny przywódca prócz Cezara Oktawiana, złożył on tytuł triumwira, chcąc tylko za konsula być uważany i za takiego, któremu do obrony praw ludu władza trybuńska wystarcza. Lecz skoro żołnierzy przynęcił darami, lud rozdawnictwem zboża, a wszystkich słodyczą pokoju, powoli począł się wzbijać i zagarniać w swe ręce przywileje senatu, urzędników i praw. Nikt mu w tym nie stawiał oporu, gdyż najbutniejsi padli w bojach albo wskutek proskrypcji, a z pozostałej szlachty im bardziej kto był gotowy do służalstwa, tym więcej wyróżniano go bogactwami i zaszczytami; wyniesieni więc przez zmianę stosunków, woleli bezpieczną teraźniejszość niż niebezpieczną przeszłość...

Brak komentarzy: