Strony

środa, 19 stycznia 2011

ODOREK CIEPEŁKA Z PIEKIEŁKA, KTÓRYM STRASZY WIERNYCH ŚWIĘTY PIOTRUŚ "WYZNAWCA" Z ALKANTARY

O NIEDOSTATKACH NIEGDYSIEJSZEJ ŚWIĘTYCH PAŃSKICH WYOBRAŹNI
    
...Wyobraźmyż sobie...że piekło jest to jezioro głębokie i ciemne, umieszczone w głębi ziemi; lub że jest to dół niezmiernej głębokości, napełniony ogniem; ...gdzie nieszczęśliwi płaczą i zgrzytają zębami...
         Tempora mutantur - i te de... Gdyby ówczesny (1499 – 1562) święty, zwany Wyznawcą, odwiedził Morskie Oko w sezonie turystycznym, zanurzył umartwioną niemyciem świętą in spe powłokę cielesną w falach morskich opluskiwujących ciała wiernych pod Juratą, przeczytał jakąś bajeczkę pogodnych braci Grimm, którąś z książek spokojnego Ludluma, sympatycznego Folleta, lub choćby wspomnienia szacownego Herlinga Grudzńskiego czy nawet trzeźwego Grzesiuka, w ostateczności "zaliczył" jakiegoś "harlequina", nie mowiąc o trzeciorzędnym 'kryminale", miałby na pewno większą szansę przedstawić sluchaczowi bardziej przejmujący przegląd mąk i cierpień, a i tak nie byłby to zapewne kres jego możliwości...Dziś owymi "głębokościami" ani górnika, ani grotołaza nie wystraszy... A są jeszcze amerykańskie filmy grozy kategorii "D"[horrory hollywoodzkie], bollywoodzkie i... łódzkie dokonania, umoralniające dzieła Zanussiego, kazania ubogiego Tadeusza Geotermalnego Rydzyka i rozmowy telefoniczne Jezusa z Natankiem ben Pocem!!!
       I tak, oczy ...patrzeć muszą na nieznośną postać szatanów. Uszy...słuchać muszą bezprzestannych bluźnierstw i jęków rozpaczy. Powonienie... nasycać się musi fetorem nieznośnym. Smak...dręczony będzie ciągłym głodem i nieugaszonym pragnieniem. Język ...pojony będzie żółcią smoczą. Dotykanie ...owiane zostanie mrozem... Wyobraźnia cierpieć będzie wrażenia obecnych boleści; pamięć dręczona będzie wspomnieniami przeszłych rozkoszy; rozum cierpieć będzie, przyszłe przewidując męczarnie; wola w straszny sposób dręczona będzie swoją złością i szaleństwem na widok Boga i Świętych Jego...
        Najpierw obejrzałby taki święty straszak instalacje współczesnych polskich "artystów", posłuchał Dody, Nergala, skowytu hymnu polskiego wykonywanego swego czasu przez "divę" [przepraszam za wyrażenie] aż w Japonii, pokontemplowałby "Gienka" - wrocławskiego ulicznika Łoskę,  potem brał się do straszenia diabłami!!! Co zaś do nękania pozostałych zmysłów - żenada!!! Mamy dziś krioterapię i kriogenikę, Innuici czy Czukcze, nie mówiąc o mieszkańcach nieogrzewanego zimą Petersburga i hartowanej mrozem Moskwy, tarzają sie ze śmiechu przy takich strachach, zarodek przetrzymywany kilkanaście lat w ampułce zanurzonej w ciekłym azocie i hutnik przy piecu nie dadzą się nabrać na horroryzowanie o mrozie i upale piekielnym...Pobyt w dworcowym wucecie  na piekielne wapory też skutecznie uodparnia... Slowem... Strachy na Lachy!!!
        Wiedzieć nadto potrzeba, że prócz kar wspólnych wszystkim, są kary szczegółowe, do każdej osoby i do każdego grzechu zastosowane. I tak, jedne są dla pysznych, drugie dla zawistnych, inne dla chciwych, inne dla lubieżnych, i tym podobne. Dla niektórych męki przymnażane będą w miarę przyjemności doznanych, lub w stosunku pychy, jaką się unosili....  Wszystkie zaś te kary będą połączone z wiecznością jak klucz z zamkiem...
    A zatem... Bójcie się kapłani! Choć... zamki coraz częściej otwierane są za pomocą elektronki, a klucz staje się przeżytym rekwizytem... Maluczko, a "czip" będzie przepustką nawet do "Stolicy Piotrowej"...
         Jak długo Bóg będzie Bogiem, tak długo potępieni będą potępionymi. Dopóki Bóg nie przestanie być tym czym jest, dopóty nie zmieni się ich położenie.
       Przyznam się tutaj Państwu, że gdybym był  - co jest najoczywistszym purnonsensem - "NAMIESTNIKIEM NA STOLICY PIOTROWEJ" lub choćby tylko skromnym rzecznikim prasowym Stwórcy [litościwego, miłosiernego, sprawiedliwego i  p r z e b a c z a j ą c e g o - patrz święte księgi i katechizmy] - mocno bym takie niecne dictum oprotestował...u samego Ojca Świętego mającego monopol na nieomylność...Amen.

Brak komentarzy: