Strony

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

KUP PAN CEGŁĘ NA POMNIKA NIEŻYWEGO NIEBOSZCZYKA!!!

        Najpierw przez rok telewizyjni - niedorobieni dziennikarsko lecz spolegliwi politycznie i wazeliniarscy religijnie geszefciarze gwałcili ludzką wytrzymałość krzyżem - obmadlanym, obśpiewywanym fałszywie bo barkowo, przenośnym, przewoźnym, wkopanym, wmurowanym, na płozach, w słońcu, w deszczu, słocie
 i błocie, bronionym niemal neoficko i jednocześnie olewanym jezuicko przez hierarchów. Śnił się telewidzom ten nie mający już niczego wspólnego z wiarą i religią dwupak drewniany, rzygać się na jego widok chciało... Wreszcie znikł jak mara...
       Teraz trwa od tygodni "madzia-madzi-madzię-madzią-madziu-madziowanie" mózgów, z czego znów narasta nieprzeparta chęć "puszczenia pawia", aż jeden profesor filozofii stwierdził dzisiaj, że ludzie, którzy "nie ukończyli filozofii" nie potrafią zrozumieć "zjawiska" tej wampirzo wyglądającej tak zwanej "matki" zamordowanego dziecka. Pan profesor odwołuje się zresztą z wyszukaną elegancją  do zombi..... Potem profesor profesorsko profesorzy się nad "fenomenami" owej sławnej matki i - mniej - tak zwanego "ojca " oraz prorokuje, że być może z czasem dojrzeją...
      Jako absolwent filologii przyznaję, że nie rozumiem....jak profesor został magistrem filozofii... Rozumieć jednak nie muszę... Nie mój dyplom, nie moja filozofia...
     Jak działa wymiar sprawiedliwości - nieoficjalnie też nie rozumiem, za to jako były ławnik - prywatnie pojmuję... Reszta jest milczeniem...
      Za jazdę "na gapę" pociągiem można pójść z miejsca "za kratki" z sankcji prokuratorskiej, ale już za za zabicie dziecka...
     - Ale  tam...wielkie mi coś - dziecko... Bóg dał - bóg wziął... Młodzi są, ręce mają sprawne, to zrobią sobie nowe... I po krzyku...
       Od dziś za to można za 10 zł - 100 zł -500 zł -1000 zł kupić cegiełkę na Największy Pomnik Największego z Prezydentów Skończonego Dwutysiąclecia i Obecnego Tysiąclecia oraz Okolicznych Epok. Całe szczęście, że pomnik stanąć ma w tak zwanym mieście Radomiu... Oni są tam tak zaryczani, tak mają w tych swoich podkieleckich pustostanach mózgoczaszkowych popier...estawiane, że nawet przed podobizną Brzechwowej [a ten Polak to przecież Żyd!!!]  kaczki-dziwaczki pokornie głowy pochylą... 
       Pomnik też ma być  NAJWIĘKSZY...
       W skali 1 : 1.
        To ja proponuję piramidę. Postawioną na szpicu [to jest na głowie]...

10 komentarzy:

Keraunos pisze...

No cóż dziennikarze muszą mieć o czym pisać. Latem np. niektórego roku piszą o kleszczach a innego nie. Nie dlatego by jakiegoś roku ich było szczególnie dużo, tylko po prostu jak im się przypomni.

Stokrotka pisze...

Zgadzam się - w naszym kraju wszystko postawione jest na głowie. Z tekstem Twoim zgadzam się w 99% /pan prof. H. też mnie zakoczył/. W
Radomiu jest beznadziejnie, bo z miasta uciekają młodzi i wykształceni bo nie ma pracy i rządzą tylko układy. Ale mam kilka bliskich osób w Radomiu /poświęciłam temu miastu i jego mieszkańcom kiedyś długi post na swoim blogu/.... i one są zupełnie normalne i na poziomie. Byłoby im przykro gdyby przeczytały Twoją opinię o ich mieście. I to jest ten 1% z którym się nie zgadzam.
A nawiązując do T/postu sprzed kilku dni - to dzisaj ja będę myła okno.
Pozdrawiam serdecznie

Sir Absurd z KLechistanu pisze...

Radom - pomijając kilka przejazdów - jest dla mnie ziemią nieznaną. Nie licząc kuriozalnych nienawiści na linii Kielce - Radom, niewiele wiem o nim poza faktem, że ma bpa Tomasika, który wcale nie jest mądrzejszy od radiomaryjnego Ryczana z Kielc. Aha... Ma Radom jeszcze blogera Waldermara Jana Rajcę [nazywanego Waljajcą lub Towarzyszem Szmaciakiem]... No ale z tego też nie byłbym raczej dumny... Poza tym nie było moim zamiarem obrażać ludzi nieznanych, więc zakładam -pozytywnie normalnych, którzy są w s z ę d z i e, tylko bywają przytłaczani na ogół przez hołotę... Pozdrów przy okazji Nieznanych Ludzi od nieznanego im blogera, a nawet przeczytaj mój minifelietonik i to wyjaśnienie...
Nie myj okien - idą deszcze... POZDRAWIAM.

Sir Absurd z KLechistanu pisze...

To niech robią idoli z kleszczy nie z dewiantów... Mniejsza szkoda...
Sigismundus Secundus
P.S. Gratuluję cytatów i przekładów z łaciny [takżE tych za pomocą translatora!!!].
P.P.S. "hora canonica" - żona księdza kanonika niedomaga [J.Tuwim].
POZDRAWIAM

Stokrotka pisze...

Właśnie skończyłam myć największe okno w mieszkaniu i zajrzałam do Ciebie.
Zacząłeś z tym Radomiem, to pozwól, że prześlę Ci linka do tego tekstu o którym wcześniej wspominałam:
http://prawiewszystkiemojepodroze.blog.onet.pl/1,DA2011-11-26,index.html
Oczywiście - jak będziesz miał czas i ochotę, ale wtedy zrozumiesz bardziej co miałam na mysli. Wiem przecież, że nie chciałeś nikogo obrazić. Ale jak z miasta wyjeżdża cała młodzież, to łatwiej jest władzom /wszystko jedno jakim/ manipulować ludżmi, którzy tam pozostali.
Mój młodszy syn, który jest nauczycielem w jednym z liceów w W-wie /geografia/ ma kolegę /biolog/, który właśnie rok temu uciekł stamtąd.
Ten tekst jest bardzo osobisty /jak większość moich tekstów/ i dlatego patrzę na miasto tak a nie inaczej.
Jeśli za bardzo zawracam Ci głowę - to napisz mi o tym, proszę.
Pozdrawiam - zajrzę wieczorem.

Sir Absurd z KLechistanu pisze...

1. Głowy mi nie zawracasz, wręcz przeciwnie...
2. Z zainteresowaniem przeczytałem Twój tekst o Radomiu, ale - wybacz szczerość - taka społeczno-ekonomiczna sytuacja to norma, niestety [i nie tylko w Polsce]. Ileż miast o przeszłości bogatej i chlubnej klepie biedę, bo ludzie z nich uciekają [ albo - uciekają, bo nie chcą klapać biedy]. Jest nas [ludzi na Ziemi] ZA WIELE!!! Praca ludzka jest wartością coraz mniej potrzebną [automatyzacja, komputeryzacja, odhumanizowanie]. Sprawdzają się pesymistyczne wizje pisarzy science-fiction. Tak to widzę... POZDRAWIAM...

Lotka pisze...

Jeżeli 1:1, to całkiem maluczki. Gronia nie dałabym na taki cel. Wawel wystarczy. Lubiłam tam jeździć, kochałam to miejsce i Kraków, a teraz nie mam ochoty go oglądać, ot co. Włamałam się do domu Szanownego Pana i pozdrowienia zostawiam.

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

Skala na miarę "tantala"... A co do włamywania - proszę włamywać się częściej...

andante spianato pisze...

W naszej Pyrkowskiej Katedrze są piękne pomniki Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Pierwszych naszych władców Najjaśniejszy Panie. Bóg nas chronił , że nikomu nie przyszło do głowy "dokwaterować" sublokatorów.Vale , et me ama. Panujacy powinni kochać swój lud..

Sir Absurd z.KLechistanu pisze...

"Panujący powinni kochać swój lud...". Pięknie to, Serenissima, zrekapitulowałaś... Tymczasem figurant żąda z zaświatów ustami swej gorszej repliki "dozgonnej" miłości ludu. I chce się odpowiedzieć mu słowami "doktora" Nikodema Dyzmy rzuconymi podczas walki zapaśników w cyrku... - A ....! Pobyt w Poznaniu i Gnieźnie na szlaku pierwszych Piastów wspominam dotychczas, choć to już 29 lat minęło 11 kwietnia... Ciepłe pozdrowienia z ciepłego Mazowsza przyjmij, proszę...