Strony

poniedziałek, 16 maja 2011

Gaius Valerius Catullus - EROTYKI

                           *  *  *
Wróbelku, mojej dziewczyny pociecho,
Z którym się bawić, którego przytulać,
Któremu zwykła koniuszek paluszka
Nadstawiać, drażniąc, pod dziobka ukłucia,
Kiedy ochota przyjdzie na zabawę
Mej ukochanej, wciąż pieszczot pragnącej —
Może w tym jakąś znajduje pociechę
Dla swego bólu, gdy płomień przygaśnie —
Gdybym mógł z tobą bawić się jak ona
I myśl uwolnić od ciągłej udręki!
                                      
                                        *  *  * 
Ten mi podobny do boga się zdaje,
Ten, śmiem powiedzieć, że przewyższa bogów,
Kto siedząc z tobą może ciebie często
Widzieć i słuchać
Słodkiego śmiechu, co mnie nieszczęsnemu
Odbiera zmysły, bo gdy cię zobaczę,
Lesbio, zamiera we mnie głos i słowa
Wyrzec nie mogę.
Język drętwieje, delikatny płomień
Ciało przenika, w uszach się rozlega
Tętent dźwięczący, a oboje oczu
Ciemność okrywa.
Bezczynność tobie, Katullusie, szkodzi:
Miotasz się wtedy głupstwa robić gotów.
Bezczynność królów niegdyś i szczęśliwe
Miasta zgubiła.
                                 *  *  *
Słodką mi, życie moje, miłość ofiarujesz
I mówisz, że ta nasza wiecznie będzie trwała.
Bogowie wielcy! Sprawcie, by ta obietnica
Była szczera — prawdziwe by były te słowa!
I niech nam będzie wolno poprzez całe życie
Wiecznej miłości związek na zawsze zachować.
Przełożył Jerzy Ciechanowicz

Brak komentarzy: