Strony

czwartek, 2 czerwca 2011

Flawiusz Klaudiusz Julian "Apostata" - LIST

JULIAN DO ALYPIOSA, BRATA KAISARIOSA,  Sylozont jak opowiadają, wyruszył do Dariusza i przypomniawszy podarowany mu płaszcz, zażądał za to Samosu. Tym później pysznił się Dariusz mniemając, że za małą rzecz oddał mu wielka. Sylozont mimo to skąpej doznał wdzięczności. Porównaj na przykład położenie nasze i ludzi ówczesnych. Przede wszystkim czyn mój ma, jak mniemam, przed Dariuszowym jedna przynajmniej przewagę, że nie oczekiwałem, aż mi ktoś inny to przypomni, lecz po tak długim czasie zachowawszy świeżą pamięć Twej przyjaźni, skoro tylko bóg mi pozwolił, powołałem Cię wśród pierwszych, nie zaś — poślednich. Takie więc były sprawy poprzednie, a co do spraw przyszłych, to może mi pozwolisz coś ci przepowiedzieć, bo będąc także wieszczkiem sądzę, że będą one o wiele lepsze cd minicnych (niech tylko miłościwą będzie mi Adrasteja: Ty bowiem nie potrzebujesz poszukiwać króla skłonnego do podbijania dla Ciebie wolnego grodu, ja zaś potrzebuję wielu ludzi, zdolnych podnieść pogaństwo z upadku haniebnego.
       Flawiusz Klaudiusz Julian [moneta] 
              Na takie więc żarty z Tobą pozwala mi nieokrzesana muza Galów, ty zaś prowadzony przez boginię przybywaj, pełen radości.

Dodatek własnoręczny: Chceszli w obozie zimowym polować na kozły i barany dzikie? Przybądź do przyjaciela, który Ciebie i przedtem, choć nie mógł jeszcze wiedzieć, jak wiele znaczysz, mimo to miłością swą otoczył.

Brak komentarzy: