Strony

sobota, 21 kwietnia 2012

COLOSSEUM MAXIMUM NA PLACU TRZECH KRZYŻY A.D. 2012.04.21.




A to ci widowisko
otrzymał rzymski świat,
gdy w Colosseum lwisko
ojca Purchawkę zjadł!!!



Tutaj wyjaśniam radośnie
Szanownym Paniom i Panom,
że ojciec prowadził rozgłośnię
w antycznym Imperium Romanum,
w której ówcześni poganie
- ludzie pobożni i prości -
walczyli z podważaniem
niepodważalnych wartości...

Tłum się specjalnie nie smucił.
Cesarz wył – Bravo! Pycha!
Nagle lew się przewrócił,
machnął ogonem...zdycha...
Neron wypuścił monokl,
Poppea uniosła zadka,
a jeden z centurionów
rzekł – Vae, Caesar...wpadka...


 
Lecz ocalono bestię...
Lekarz po krótkiej dyspucie
z weterynarzem kwestię
wyjaśnił krótko – Zatrucie...

6 komentarzy:

Stokrotka pisze...

Znowu jestem....
Współczuję lwu. Takie zatrucie to straszna sprawa.... A ja przed chwilą wróciłam se swojej małej ale slicznej podwarszawskiej działki.A tam przytulałam się do swojej slicznej brzozy.
Pozdrawiam serdecznie.

Sir Absurd z KLechistanu pisze...

Niewybaczalną lekkomyślnością polityczną może okazać się wkrótce przyznawanie do obdarzaniem uczuciem brzozy i okraszanie tego pozytywnym epitetem. Fakt, że brzoza jest podwarszawska a nie podsmoleńska na przykład, może okazać się bez znaczenia. Ja wymogłem na mej żonie, że jutro nie będzie na obiad faszerowanej kaczki oraz rydzyków. Wykluczam też duszone zioberka. Miłej niedzieli życzę.

Stokrotka pisze...

Ale się uśmiałam.... Pisząc o mojej brzozie, którą sadziłam 21 lat temu -z małym wtedy - starszym synem - do głowy mi nie przyszło, że tak to zostanie skomentowane ....
Nawzajem - miłej i pogodnej niedzieli...

andante pisze...

Msza w intencji głodujących...Wspaniale . Temu pierwszemu nie szybko zejdzie nadmiar...

Sir Absurd z KLechistanu pisze...

To opat klasztoru na Jasnej Górze... Oni tam od wieków przyzwyczajeni do ascezy...

Sir Absurd z KLechistanu pisze...

Brzoza to "ruskie" drzewo... Przed wiekami wielcy książęta moskiewscy a potem carowie obsadzali granicę z Lachami brzozami na głębokość nawet 150 wiorst, co znakomicie utrudniało przemarsz naszych wojsk, zwłaszcza taborów, armat i konnicy, a ułatwiało im ostrzał najeźdźców z naturalnych pozycji.