Strony

czwartek, 8 lipca 2010

OPOWIASTKA DYDAKTYCZNO-LINGWISTYCZNA DLA MAŁOLETNICH WNUKÓW ZAWIERAJĄCA WIEDZĘ LINGWISTYCZNĄ ORAZ KONIECZNY SMRODEK DYDAKTYCZNY


Szedł Sknerek przez skwerek, powoli się ruszał...
Wrócił szybko z kotkiem, trzęsąc się jak strzecha...
- Co z tobą? – pytają...
- Bo chciałem Janusza
ominąć i wpadłem wprost pod nogi Lecha!!!

Ten Janusz pił z gwinta... Lech nieładnie śpiewał...
Minąłem ich szybko, bo brzydkie z nich zbóje...
- Nie  l e ć !  - krzyknął Lecho. - W koło rosną d r z e w a!
- Jaś zakpił... – Zaczepisz i źle  w y l ą d u j e s z  !

MORAŁ: Język wkracza wciąż w strefy wypaczeń,
ktore mu wyznacza  t r e ś ć  i  z a k r e s   z n a c z e ń.   
[08.07.2010]

Brak komentarzy: