Strony

wtorek, 20 kwietnia 2010

KRÓTKA OPOWIEŚĆ O LOCIE I PLANOWANYCH SZYBKICH WZLOTACH – NIE MAJĄCA NIJAKIEGO ODNIESIENIA DO RZECZYWISTOŚCI


Łagodni, ponurzy, uprzejmi, zajadli
lecieli...lecieli... lecieli... i... spadli.
Ich dusze dostały się w ręce podlecom...
Schwycili je z myślą, że dzięki nim - wzlecą!        
[20.04.2010]


Brak komentarzy: