Strony

wtorek, 15 września 2009

Ballada o Wielikosławnoj Impieratricy Jekatierinie i jej wonnym kochanku

[Rzecz pisana w zasadzie po rosyjsku 
                                                                 – z wtrętami wszakże w narzeczu miejscowym]

Caryca zakochała się
- Bogom też dano płeć i seks -...
w mużyku, co wywoził nocą z Dworca łajno...
I zaraz poszły plotki złe
po całym państwie wzdłuż i wszerz
nad w Swiatoj Rusi sprawą z lekka tak nieobyczajną...

Mułła, ksiądz, rabin, pastor, pop,
falszywych kadzidł snując dym,
za  Wieliczajszuju Impieratricu głośno modlą się do Stwórcy.
Jej sława płynie poprzez glob...
Poeta dla niej kleci hymn..
Przed nią ze strachu bledną Szwedzi, Francuzi, Chińczycy i Turcy...

- Banda kochanków poszła won!
-  Mężowi ukręcono łeb!
Mądrą Matuszkę wielbi światła  już Jewropa cała!
- Przed Nią w pokorze polski tron!
- Voltaire swój przed Nią kłoni łeb!
A rimskij papa gotów dać Jej godność i kapelusz kardynała!

- Tylko...Mon Dieu! Żeby choć diuk,
princ, hercog , książę, ban lub bej...
Ktoś z dawnych kniaziów - jakiś  co znaczniejszy barin
w łożu carycę dosiąść mógł
i na pal nadziać z tej czy z tej...
- Ktoś swój! W ostateczności – znaczny Czukcza lub możny Tatarin!

Hospody! – Jakże nie lać slioz!
Smród wchodzi szybciej niż ten cham!
I rozsiewając fetor wokół, z miejsca do łożnicy pcha się!
W rubaszku wycierając nos
bezczelnie mruczy: - Dzisiaj znowu  chętkę mam
przelecieć z obu stron znającą się na dobrej pracy skorodajną  Kasię...

- Mein Gott! Gdy najcnotliwsza z Pań
tak chce, tak tedy musi być,
choć lejbgwardzistów z zawiści błękitna krew zalewa!
- Lecz bierze w pysk wsiakaja drań!
- Mołczat`! Lub na katordze gnić!
Bo świat się skończy, gdy Impieratrica  zechce na nas się rozgniewać!

- Czy jest wierniejsze coś niż dwór?
- Czy lepsze coś niż  sprawny bat?
- Co skuteczniejsze niż wprawiony  w służbie władzy żandarm-zbir?
- I wot! - Szutnikow cichnie chór...
- Mdleje z przepracowania kat...
- Wzrost zaludnienia zauważa głodna ofiar Matuszka-Sibir`...

- Szyroka strana moja radnaja...
Mnogo w niej lesow, polej i riek...
Ja drugoj takoj strany nie znaju...
15.09.2009.

Brak komentarzy: